Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Sygnety, pierścionki i inne pierdoły u faceta.
(1/1)
Mogul:
Właśnie, kiedyś kupiłem sobie Sygnet, nie noszę go bo był za duży przez jakiś czas. Teraz jest dobry i zastanawiam się czy sygnety na palcu u chłopaka są ok. Ja sam mam mieszane uczucie, z chęcią bym założył, ale nie wiem jaka będzie reakcja innych. Jeszcze pragnę zauważyć że żadnym homosiem nie jestem, a słyszałem coś o tym że właśnie pedały lubią nosić coś takiego. Jakie jest wasze zdanie?
Sado:
Hahaha, pedał, pedał!
Anette Du'Monteau:
Ja tam na ręku noszę bransoletki, tyle, że jedynie takie, które coś dla mnie znaczą. Sygnecik trochę niemodny i chyba nie za bardzo dla faceta. Jeśli ma być u nas jakiś pierścionek to chyba tylko obrączka.
Nessa:
Wszystko zależy od tego, jak to cudo wygląda. Czy nie jest kiczowate po prostu. Twój styl również ma znaczenie, bo nie każdemu taka biżuteria pasuje ("elo ziomal" w ogromnej bluzie ze złotym dodatkiem na palcu kojarzy się z karykaturą czarnoskórego rapera-gangstera z kiepskich filmów). Sygnety zawsze przywodziły mi na myśl starsze osoby.
Olej innych. Liczy się tylko to, co się Tobie podoba i w (z) czym się dobrze czujesz. Orientacja nie ma nic do tego, a pedałki nie lubią masywnych błyskotek o.o
Sygnety np. mi zupełnie się nie podobają.
--- Cytat: Zeyfar w 20 Sierpień 2011, 17:02:11 ---Ja tam na ręku noszę bransoletki, tyle, że jedynie takie, które coś dla mnie znaczą. Sygnecik trochę niemodny i chyba nie za bardzo dla faceta. Jeśli ma być u nas jakiś pierścionek to chyba tylko obrączka.
--- Koniec cytatu ---
Bo ogólnie uznaje się, że facetom przystoi jedynie obrączka, zegarek i ewentualnie spinki do mankietów/krawata. Ale kij z tym. I podejrzewam, że bransoletki, to nie złoto/srebro, a koraliki i rzemyki, czyż nie? ^^
Anette Du'Monteau:
Zgadza się, lubię nieco taki wolny styl niczym surfer bądź inny typ tego rodzaju
Nawigacja
Idź do wersji pełnej