Tereny Valfden > Dział Wypraw

Raport z północy

<< < (12/37) > >>

Dragosani:
- Nie ma problemu. - odparł Dracon. - To tak czekamy, czy jakoś je delikatnie obudzimy, tak by nie zaczęły się drzeć?

Devristus Morii:
Czekamy, gdyż nie chcę żeby się darły i marudziły. Mam dość hałasów jak na dziś,a mogę być pewny że marudzić to będą

Dragosani:
- No dobra. - odparł Dracon. Jako że i tak nie mieli nic do roboty, postanowił usiąść. Tyle że nie na ziemi, w jaskiniach podłoże było zazwyczaj cholernie zimne. Jeszcze by się przeziębił! Dlatego też podszedł do stołu alchemicznego i zdjął część aparatury na ziemię. Tak normalnie,t o by ja po prostu zrzucił, ale hałas obudziłby bachory. Gdy zrobił wystarczająco dużo miejsca, usiadł na blacie. Po chwili milczenia zapytał.
- Zastanawiałeś się, czy aby nie starać się o stanowisko Wielkiego Mistrza? - zwrócił się do elfa. - W końcu i tak pełnisz jego obowiązki. Wywiązujesz się. Jestem pewien, że większość Mistrzów poparłaby cię. - nie ma to jak rozmowa o polityce Gildii wewnątrz zimnej jaskini.

Devristus Morii:
No nie wiem, ale szczerze mówiąc myślałem nad tym powiedział Elf Trzeba to zrobić jak najszybciej, więc dlatego zjeżdżają się główni mistrzowie szkół. Mam nadzieję, że jeszcze ich nie ma, bo Administrator też jest zajęty papierami. Chcemy przywrócić do życia Radę Nowicjatu.

Dragosani:
- Tą która dawniej zajmowała się sprawdzaniem kto nadaje się na nowicjuszy? - upewnił się Zeleris. - To dobry pomysł. Może będzie mniejszy napływ nowych członków, ale za to będą najlepsi. Jeśli oczywiście próby będą odpowiednio wymagające.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej