Tereny Valfden > Dział Wypraw

Raport z północy

<< < (36/37) > >>

Dragosani:
- To logiczne. - odparł Flamel. - Pewnie teraz siedzi tam wściekła i zrobiłaby wszystko, żeby mnie załatwić. A ciebie razem ze mną. W sumie ciekawe kto to właściwie był... tak kiedyś. - powiedział mag i zamyślił się. Musiała być ważna skoro pochowano z nią niewolników.
- To co, wracamy do Alice? - zapytał po chwili.

Devristus Morii:
Nie wiem, ale mam nadzieję się dowiedzieć. Bo suce nie przepuszczę takiego potraktowania moje friednsa i podopiecznego rzekł Dev Ta wracamy. Wiesz, że Alice wyruszy z nami do Efehidion?

Dragosani:
Dracon spojrzał podejrzliwie na elfa. Słowo "friedns" jakoś dziwacznie brzmiało. Pewnie było to wyrażenie z języka elfów. U niech wszystko brzmiało dziwnie. W sumie cała ta rasa była dziwna!
- Trzeba będzie poszperać w jakiś starych zapiskach. To na pewno był ktoś ważny, więc jakieś notatki powinny się znaleźć w starych kronikach tych ziem. - stwierdził Zeleris. - A dlaczego Alice wraca z nami? Nieobecność zarządcy nie wpłynie źle na prace filii? - zapytał.

Devristus Morii:
Nie wpłynie, bo istnieje ktoś taki jak zastępca wytknął język w stronę Zelerisa Czyżbyś zapomniał, ze w siedzibie głównej odbywa się zlot Rady Starszych? W końcu też do niej należysz i będziemy wybierać nowego Wielkiego Mistrza

Dragosani:
- No racja. Przez te całe zamieszanie, wyleciało mi to z głowy. - odpowiedział Flamel. - Mam tyko nadzieję, że nie wybiorą jakiegoś starucha z obsesją na punkcie biurokracji. - dodał. - Jeśli tak, to cóż, będę wielce niepocieszony. Ale mniejsza z tym. Mam nadzieję, że teraz podróż minie bez problemów...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej