Tereny Valfden > Dział Wypraw
Raport z północy
Dragosani:
- Argh... - stwierdził Dracon, widząc masę spadających nań stalaktytów. Jakoś niespecjalnie miał ochotę na zostanie przebitym jednym z nich. Dlatego też uciekł z pola rażenia lawiny po prostu teleportując się. Jako że był w powietrzu i teleportował się na ziemie, obok elfa, zachwiał się i wywalił. Po chwili wstał, opierając się na kosturze.
- Kurwa. - skomentował całą walkę, patrząc na truchło pająka.
Devristus Morii:
Nie wiem co to za stwór, ale zmarnowaliśmy na niego dużo energii powiedział Dev wyciągając miksturę energii magicznej, po czym otworzył ją i wypił. Mam nadzieję, że znasz zaklęcie średniego leczenia? rzekł mag, wyciągając kolce ze swojego ciała Izhuesh Ruarishesh, Gresh Ilxuesh Arishesh energia magiczna otoczyła ciało, regenerując je.
Dragosani:
Dracon nie odpowiedział, lecz usiadł na kamieniu. Zacisnął kły i wyrwał tkwiący mu w udzie kolec. Odrzucił go za siebie i pobrał moc do zaklęcia leczącego. Skupił ja na razie wypowiadając inkantację.
- Izhuesh Ruarishesh, Gresh Ilxuesh Arishesh. - pomiędzy jego dłońmi, które trzymał nad raną zalśniło światło, które spłynęło na udo. Rana zaczęła się zasklepiać i po chwili była zagojona. Zeleris odpiął od pasa kolejną buteleczkę z miksturą i odkorkowawszy ją zębami, wypił zawartość.
Devristus Morii:
To co ruszamy dalej? rzekł Dev Nie mam ochoty siedzieć w tej jaskini ani chwili dłużej
Dragosani:
Dracon wstał, patrząc krytycznie na dziury w szacie. Nie był tym zachwycony. Nowa szata i już niszczona. Otrzepał się z kurzu i innego syfu.
- Idziemy. Też nie zamierzam siedzieć tu dłużej, niż potrzeba. Tylko gdzie teraz? - zapytał retorycznie i spojrzał w mrok, aby dostrzec ewentualny kierunek marszu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej