Jak pijesz do KNP to polecam przeczytać ich program wyborczy, zapoznać się z rozwojem kapitalizmu i tak dla pewności skończyć jakiś kurs ekonomii. Być może wtedy uznam Twoje argumenty za takie trzymające poziom.
Proszę bardzo, program czytałem. Związek Radziecki nie mógł się pochwalić barwniejszymi pomysłami.
1. Radykalnie uprościmy i obniżymy podatki; zniesiemy PIT, CIT [...]
2. [...] Po likwidacji podatków dochodowych wpływy z VAT drastycznie wzrosną, jednak minimalny VAT (15%) jest narzucony przez UE. [...]
Wszystko bardzo piękne, ale:
1. Zwiększymy o połowę wydatki na wojsko, policję i służby specjalne. Dotyczy to zarówno żołdu, jak i wydatków na sprzęt i szkolenie.
11. Policja otrzyma zwiększone środki i kompetencje.
Jedna, prosta rzecz: Pieniądze nie rosną na drzewach. Skąd on zamierza brać pieniądze? O to mi idzie. Państwo ma budżet, przychody i dochody. Wyobraź sobie swój dom, wszystkie wydatki, a potem uwal cały przychód. A płacić nadal trzeba. Kwestia Korwina strasznie mnie jara, bo gada jak ktoś napruty co najmniej jak ruski PKP w sylwestra. A ludzie go słuchają.
Pozostawiając pana Mikke, bo w tym temacie nigdy się nie dogadamy.
Co sądzisz o wypowiedzi Cejrowskiego?
Nie gada tak znowu głupio, choć nie przesadzajmy, nie powiem, że zgadzam się z nim w całej linii. Na początku dobrze mówi, potem już się nieco rozmijamy.
Co ciekawe, mówiąc o demokracji, Arystoteles stwierdził, że to wynaturzenie. Ale to takie moje spostrzeżenia po lekturach dot. filozofii i etyki.