//Sorry, dwa dni byłem w lesie

.
Pierwsze Primo: Tak, słucham Korpiklaanch ^^
Drugie Primo Ekkerund, jego mechanika, opisy i miejsca to moja praca

I trzecie primo ultimo: Jak to kurwa nie kupimy?
Krasnolud z uśmiechem przypatrywał się przybytkowi, w który wjechali. Masywne ściany dawały poczucie małości i braku możliwości działania przeciw nim. Z resztą nikt tak działać nie chciał, miasto było wspaniałe. Szwendający się wojownicy Hufca K'Obronie, przybytek Ukon Wacka na Starówce Szkarłatnej krwi i wszechobecny przepych prosperującego miasta, które pomimo izolacji wykształciło niesamowitą kulturę i dorobiło się olbrzymich skarbów.
-Wcale kurwa ładnie się tu urządzili... Nawet bym został jeśliby i wyprawka jakaś czy chociaż mordobicie na większą skale było z raz na tydzień...- rozmarzył się krasnolud o słodkiej posadzie w, przynajmniej, Radzie Niedźwiedzia.