Tereny Valfden > Dział Wypraw

Początek przygody - Torn

<< < (2/3) > >>

Hagmar:
Respeva nie było, nic poza jednym... usłyszałeś warczenie, obejrzałeś się i ujrzałeś wilka.

Torn:
ÂŚwiatło zachodzącego słońca delikatnie muskało sierść wilka nadając jego posturze majestatu. Torn ukłonił się wyrażając mu szacunek, po czym zgiął się lekko napinając mięśnie do szybkiej reakcji. Zmrużył oczy wpatrując się w ślepia zwierzęcia, a jego dłoń zbliżyła się do rękojeści miecza. Zastygł tak obserwując ruchy bestii...

Hagmar:
//Opisz całą walkę  :)

Torn:
Stali tak przez chwilę przenikając się wzrokiem. Torn wykonał krok do przodu i zaatakował szybkim cięciem miecza na lewy bok zwierzęcia, które jednak zniknęło pod śmiercionośnym łukiem które ostrze zataczało. Mężczyzna nie stracił opanowania kopiąc lewą nogą wilka w nos. Bestia potoczyła się w kierunku wysokiego słupa podtrzymującego dach stajni. Jednak mimo opuchniętego nosa z którego ściekała strużka brunatnej krwi zwierze zdawało się nie przejmować zbytnio ciosem. Podniosło się na nogi i warcząc ponownie zbliżyło się do Torna. Wilk skoczył impetem przewracając wojownika. Mężczyzna zasłonił się ręką, co uchroniło go przed rozerwaniem gardła, jednak wilcze zęby boleśnie wbiły się w przedramię. Korzystając z okazji uderzył mocno zwierzę głowicą miecza w łeb. Ogłuszony wilk osunął się bez czucia na glebę.
-Chyba nie będzie sprawiać więcej kłopotów- Pomyślał Torn owijając krwawiącą rękę znalezionym nieopodal kawałkiem szmaty. -Ciekawe gdzie podział się Respev?

Hagmar:
Respev stał w cieniu na małej galeryjce biegnącej wokół "stajni".
Gratulacje, oto Twoja nagroda, a i idź z tym ramieniem do magów lepiej. Odrzekł rzucając Ci mieszek ze złotem.

Zadanie wykonane.
Torn: 200szt. złota.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej