Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wieczna ciemność

<< < (11/20) > >>

Mogul:
Kącik ust Ociana lekko drgnął. Podobała mu się reakcja kobiet na ich widok. Gdy Gunses skłonił się, Ocian uczynił podobnie. Zamknął drzwi i podszedł do kolejnych, tym razem miał nadzieję że dobrze trafią.


//: <facepalm>

Gunses:
Następne drzwi, które zdobił wizerunek trzech małpich głów z zamkniętymi uszami, oczami i ustami, prowadziły do sali chorych. Na łóżkach, fotelach, krzesłach i wózkach inwalidzkich siedzieli lub leżeli ludzie o różnych dolegliwościach.

Gunses:
//ZADANIE WSTRZYMANE
- Nie ma mnie cały tydzień, a inny GM nie poprowadzi tego tak jak ja chcę.
- Nasze postacie wracają do Siedziby. Fabularnie nie dotarły na miejsce, śnieg zasypał przełęcze, dlatego muszą przeczekać.
- Proszę o nie zamykanie tematu.

Mogul:
- Teraz to chyba na pewno tutaj co? Chłopak rozejrzał się po pomieszczeniu, i stwierdził że było to bardzo głupie pytanie. W sali było wiele osób z różnymi dolegliwościami, tak więc oczywiste było że to tutaj.
- Kogo tu szukamy dokładnie?

Gunses:
- Trzeba po prostu popytać - rzekł Gunses - Lile mówiła o tym, że chorzy słyszą jakieś piski. Szukaj więc ślepych. Głusi i niemi mało nam pomogą.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej