Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Nie zostawiamy swoich"

<< < (10/33) > >>

Arti:
Aerth siedział na łóżku w kajucie i masował poparzoną łydkę.
 - Dobrze, że mi nogi nie spaliło. Od dziś unikam magicznych portali... - rzekł.
Po chwili jednak przypomniał sobie o kuszy jaką dostał. Wziął ją na kolana i zapytał:
 - Ma ktoś mały nożyk?

Hagmar:
ÂŁap. Aragorn podał Aerthowi nowo zakupiony sztylet. Nie mam pojęcia skąd to poparzenie, tak nie powinno być. Troszkę czytałem będąc w Gildii Magów, jak wrócimy spytam eksperta.

Arti:
Aerth użył sztyletu i na łożu kuszy zaczął coś grawerować.
 - Portal to raczej potężna energia, wydaje mi się, że poparzenie jest normalne. To tak jak skakać przez ognisko - niby nie poparzy ale jednak może. - rzekł kończąc to co robił.
 - Dziękuję. - rzekł do Aragorna oddając mu sztylet. Na kuszy widać było wygrawerowane inicjały "A.R."

Hagmar:
Nie ma za co, mówię spytamy magów bo coś mogło zakłócić działanie portalu. Chyba.

Arti:
- Zastanawia mnie czy magię da się opisać przy pomocy matematyki tak jak to jest z fizyką. - spojrzał na Aragorna. - W końcu fizyka to przyroda, a magia to element przyrody...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej