Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Nie zostawiamy swoich"
Hagmar:
500szt. złota, pytam bo był tu taki ciemnoskóry szlachcic też Valfden, kupił katanę i zbroję samurajską a rachunek tak jak pan wystawił na nazwisko tego oto elfa. Kupiec wskazał na Aragorna.
Anv:
- Ciemnoskóry szlachcic, który wystawił rachunek na tego pana..
- Aragornie, czyżby Zeyfar tu był?
Hagmar:
Taa, wysłałem go przodem. To co idziemy do portu? Ja jestem już obwieszony żelastwem jak choinka.
//Orion Ty też dostałeś kuszę, łuk wywal z czasem lepszy dostaniesz.
Anv:
- Tak, chodźmy. Muszę w końcu przyodziać ten zacny strój. - rzekł Anv, gładząc ręką srebrne, futrzane elementy.
Hagmar:
Droga do portu zajęła nam kilka minut, wśród kilkunastu typów okrętów Aragorn wypatrzył ten właściwy. Był to galeon, weszliśmy na pokład wraz z kilkoma innymi pasażerami My jako jedni z nielicznych skierowaliśmy się pod pokład do wynajętej czteroosobowej kajuty, statek powoli odbijał od brzegu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej