Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Nie zostawiamy swoich"
Anv:
- Zdróweczko. - odrzekł i wychylił sprawnie kieliszek. Alkohol, jak alkohol. Za mocny nie był, ale wykrzywiał zacnie. Po zagryzieniu cudownym ogórem Anv polał następną kolejkę i rozsiadł się na fotelu.
- Mimo wszystko, trzeba przyznać, że ładnie sobie poradziliśmy.
Arti:
- Za dużo! - zaprotestował młodzieniec patrząc gniewnie na Anvarunisa. Chwilę popatrzył niepewnie na kieliszek by upić z niego odrobinę. Poczuł, że trunek raczej lekki. "Chyba piwo ma więcej procentów..." - pomyślał.
- No to na zdrowie! - krzyknął i wypił całą zwartość. Na jego twarzy nie można było zaznać żadnego grymasu - tak jakby wypił kieliszek wody, a nie alkoholowego trunku.
// na żywo też mogę vódkę pić bez grymasów więc dałem i mojej postaci taką umiejętność :d i jeszcze biorąc pod uwagę jego pijacką historię to wiadomo...
Anette Du'Monteau:
Zeyfar bujał się w rozwieszonym na dole hamaku obserwując resztę. Oparłszy głowę o ramiona spoglądał w stronę kompanów.
-Widzę Orionie, że w sprawach alkoholu znajdę w Tobie bratnią duszę. - uśmiechnął się mauren.
Orion:
-Nigdy nie miałem alkoholu w ustach, jestem wierny Ildenorskiej tradycji. Jednak ty Zeyfarze jakie masz powody do niepicia?
Arti:
Młodzieniec odłożył pusty kieliszek.
- Idę na pokład, pooglądam gwiazdy. - rzekł i zniknął w drzwiach kajuty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej