Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test zaufania Oriona

<< < (4/5) > >>

Anette Du'Monteau:
Podczas krótkiego spaceru nie raz straciłeś równowagę i wyrżnąłeś o ziemię. Przy jednym z takich upadków wydawało ci się, że stoi nad Tobą szczur. Gryzoń stał nieopodal na dwóch łapach przyodziany w kubrak. Gdy jednak przypomniałeś sobie o truciźnie, iluzja zniknęła. Umysł płatał ci figle.

Orion:
-Cholera, a może ten facet też był halucynacją? - pomyślał. - Szybko upoluje tego bażanta zanim całkowicie stracę głowę. Elf wstał, otrzepał się i pobiegł, chwiejnie, ale pobiegł w stronę gniazda ptaków.

Anette Du'Monteau:
Kilka kroków dalej znalazłeś się w miejscu, o którym wspominał łowca, lub jego miraż. Niemniej począłeś szukać wzrokiem i słuchem każdego podejrzanego aspektu zdradzającego bytowanie bażantów.

Orion:
Orion czekał i wypatrywał zwierzyny. Nic jednak nie przykuwało jego uwagi.

Anette Du'Monteau:
Nagle z przerażonym skrzekiem wybiegł bażant. Kolorowy ptak próbował wznieść się w powietrze, a to w wyniku  pościgu zorganizowanego przez lisa. Rudy cwaniak również chciał dorwać zwierzynę. Nie czekając zdjąłeś łuk z pleców.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej