Tereny Valfden > Dział Wypraw
W poszukiwaniu odpowiedzi.
Hagmar:
Racja racja. Co ten Zeyfar na ryby poszedł?
Patty:
Roześmiałam się głośno, reagując na słowa Zelerisa, a później Aragorna. "Szlachetnych"...
- Ja pamiętam, Aragornie, czym były Kruki. Kogo zwodzisz. Pierdolicie, ot co!
// Diomq, sam chyba znam najlepiej moją postać. I żadne prostaki jej nic nie wmówią. Powiedziałem.
Hagmar:
Gówno wiedziałaś i nadal gówno wiesz o Krukach moja droga.
Patty:
- Gadaj zdrów, elfie. Nic się żeście nie zmienili, tylko fikuśne płaszczyki przywdziali. Nie zmieni tego ani wulgarny język, ani prawdopodobnie porywczy Diomedes.
Anette Du'Monteau:
-Nieco za drogo. Nie mam przy sobie tyle złoto. Być może innym razem. Nie mniej dziękuje za pomoc magu. Bywaj. Zeyfar udał się w drogę powrotną gdzie ostatnim razem widział całą kompanię. Nie minęła dłuższa chwila, gdy znów znalazł się w ich towarzystwie.
-Chyba możemy wracać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej