Tereny Valfden > Dział Wypraw
W poszukiwaniu odpowiedzi.
Hagmar:
Zrzuta panowie.
Dragosani:
Dracon chciał pokazać choć cień odpowiedzialności, ale cóż... Wszedł do karczmy tuż za Aragornem. Wystrój był wspaniały. Mimo że było tu dość orientalnie, poczuć można było się tutaj całkiem swojsko. Jako że Peanut i Anv zajęli już miejsca, Flamel zasiał przy tym samym stole, czekając na barmana.
- Wiecie, że mogą tutaj nie akceptować naszej waluty? - zapytał towarzyszy, tak z czystej złośliwości. Widząc barmana, chciał złożyć zamówienie, ale uprzedził go Peanut. Odpowiedź gospodarza rozwiała jego wątpliwości co do waluty. Pogmerał przy pasie, by wydobyć sakiewkę.
- Dla mnie również sake w liczbie butelek pięciu. - powiedział. Podał sakiewkę karczmarzowi, jako że suma którą tam miał to było właśnie sto sztuk złota. Spojrzał na towarzysz. - Postawię wam jedną czy dwie. Z reszty zrobię sobie mały zapas.
Szarleǰ:
Na twarzy Kruka po słowach Aragorna, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znów zagościł uśmiech. Nie czekając na nic wygrzebał z sakiewki 50 sztuk złota i rzucił na stół. Patrząc podejrzliwym wzrokiem na resztę, rzekł:
- Kto da więcej?!
Anv:
- Jak się bawić to się bawić. Chcę dwie butelki do domciu, a za resztę pijemy - stwierdził kładąc mieszek ze stoma sztukami złota na stole.
Hagmar:
Te panie czarny, co to za dziwne monety? Chciałeś mnie nabrać?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej