Tereny Valfden > Dział Wypraw
W poszukiwaniu odpowiedzi.
Hagmar:
To zależy, nie jestem magiem lecz wojownikiem. Poczekaj. Wrócił po chwili z identyczną rękawicą. Załóż, wyciągnij dłoń przed siebie i powiedz IGOI tylko na zewnątrz.
Matsumo wybacz. Do kurwy nędzy Diom! Przestań odpierdalać cyrki!
Eric:
- Niezupełnie. Mam jakiś inny wybór? - odpowiedział i znów wykonał kurs po rybę i do Peanuta. Kolejny kawałek spowity sosem wylądował w jego jamie ustnej. Kruk czuł, że jego żołądek powoli zbiera się do mózgu, by złożyć skargi. Zignorował pytanie Zeyfara. Nie podobało mu się Bractwo, jakie kreował w swym idealistycznym świecie. Dużo bardziej wolał Kruki za czasów Aragorna.
Anette Du'Monteau:
Zeyfar wziął rękawice i założył na wolną rękę. Wyszedł na zewnątrz jak polecił Matsumo. Wycelował dłonią w niezalesiony teren.
-IGOI! - krzyknął.
Dragosani:
- Oczywiście że masz. - odparł Zeleris, głosem dość zwodniczo uprzejmym. - Możesz darować sobie dalszą walkę i po prostu uznać to co nieuniknione,moja wyższość w jedzeniu wasabi. To żaden dyshonor. - gdy Dracon mówił kawałek ryby uniósł się znad talerza, pomazał się w sosie i grzecznie wleciał do ust Flamela.
Hagmar:
Diom, za twe haniebne zachowanie degraduję Cię do stopnia Brata. Czego jak czego ale kultury zawsze wymagałem!
Z kryształu wyleciała kula ognia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej