Tereny Valfden > Dział Wypraw
Metalowa Rękawica
Elrond Ñoldor:
- Ozdrowieje? Hmm... W takim razie życzmy mu szybkiego powrotu do zdrowia. A czy Arcymagowie Devristus Morii albo Zeleris Flamel, mogliby udostępnić mi swojej wiedzy?
Hagmar:
Może, ale nie pójdę po nich. Musisz się sam z nimi skontaktować i nie obchodzi mnie jak.
Elrond Ñoldor:
- Mniejsza z tym. Jeszcze mi zabiorą i nawet złamanej monety nie zobaczę. Lecę do kruków... - powiedział, pomyślał i zmienił się w małego ssaka. Po kilku machnięciach skrzydełkami był w podobnej sytuacji jak przed chwilą. Tym razem przed sobą miał żołdaków kruczych.
- Witajcie mości panowie. Prowadźcie do przełożonego, najlepiej jak najwyższego rangą. Jestem w posiadaniu artefaktu, bardzo potężnego. I jest on chyba związany ze Zgromadzeniem. To jak?
Hagmar:
Eee...Sir Aragorn wyjechał do stolicy. O, czekaj poszukam Zeyfara. Odrzekł i poszedł szukać.
Elrond Ñoldor:
Tym czasem Wampir z założonymi rękoma, tupał stopą, co miało świadczyć o zniecierpliwieniu. Czekał więc...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej