Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŹródło ÂŻycia
Gordian Morii:
Baszta a właściwie wejście do niej zabezpieczały tylko ciężkie dębowe drzwi okute dla bezpieczeństwa kilkoma żelaznymi sztabami. Zamek dawno już ktoś wyłamał toteż wejść tam nie było zbyt trudno. Z pierwszego pomieszczenia wielkości karczemnego alkierza przechodziło się na kręte schody, które wiodły do bliźniaczego pomieszczenia na górze.
Anette Du'Monteau:
Razem z Aragornem podążyłem spiralnymi schodami na górne piętro
Gordian Morii:
Doszliście do niewielkiej komnaty o odrapanych ścianach i wybitych oknach. Nie było tam nic prócz śmieci. Na ścianach znajdowały się jednak malowidła przedstawiające wiele magicznych stworzeń. Był tam smok, mantikora, jednorożec i właśnie feniks wyłaniający się z popiołów.
Hagmar:
Aragorn podszedł by przyjrzeć się malowidłu feniksa.
Gordian Morii:
Malowidło jak malowidło, nic szczególnie pięknego. Zauważyłeś jednak, że wokół niego jakby zarysowany widniał łuk jakichś dziwnych mchów czy porostów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej