Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŹródło ÂŻycia

<< < (21/28) > >>

Anette Du'Monteau:
-Kocham wręcz te poszlaki,jakby specjalnie ktoś chciał się z nami bawić. - szepnął do siebie mauren. Sam zaczął się przyglądać obrazom. Pół kole dziwnego porostu mogło mieć coś wspólnego z zielonym dyskiem, który trzymał rycerz. Zbieżność kolorów nie musiała być przypadkowa. Wtedy też przypomniał sobie o dwóch kołach i podłużnym kształcie pod malowidłem budynku na tarczy. Kruk zszedł na dół sprawdzić czy nie ma żadnego otworu w podłodze. Zwykle w takich basztach była druga droga ucieczki w razie oblężenia czy też innej sytuacji.

Gordian Morii:
Nic nie znalazłeś. Jednak schodząc potknąłeś się o ostatni schodek i omal nie wyrżnąłeś głową w drzwi. Ciekawostką było to, że łuk drzwi był bliźniaczo podobny do tego utworzonego z mchu.

Hagmar:
Aragorn zaczął przyglądać się malowidłu uważniej, szukał jakiegoś znaku czy też ukrytego schowka(?).

Gordian Morii:
Przyglądając się tak uważne malowidłu doszedłeś do zaskakującego odkrycia. Feniks podzielony był na coś w rodzaju klocków. Hmmm czyżby za obrazem ściana wykonana była z cegieł? Nie no, przecież cała baszta wykonana była z ciosanych kamiennych bloków...

Anette Du'Monteau:
Zeyfar wrócił na górę i zauważył odkrycie swojego kompana. Malowidło rzeczywiście wydawało się składać z jakiś elementów, szkoda, że mauren miał dość. Wybiegł z baszty i wpadł do pobliskiego browaru. Tam pochwycił od jednego z pracowników spory młot służący do zbijania obręczy na beczkach czy też innych czynności. Wrócił z nim na górę i z całej siły grzmotnął w ścianę gdzie było malowidło z feniksem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej