- Wahania nastroju. I ogólnie niby pamiętam wszystko, a jest teraz inne. Dziwne uczucie. Miałem po prostu zbyt długą przerwę, z której, co mnie wogóle nie dziwi, nic nie pamiętam. W końcu Rasher nie chciałby, żeby zwykli śmiertelnicy opowiadali co takiego im zgotował w swoim królestwie. Muszę się przystosować. Nie tylko do nowego ciała, które nawiasem mówiąc jest całkiem ciekawe - tu pogładził się po brodzie. - Ale również do ogólnej sfery, nie wiem jak to określić, tej mentalnej? A przede wszystkim zapomnieć o dawnych przyzwyczajeniach. Wogóle się nie przydają.