Tereny Valfden > Dział Wypraw

ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo

<< < (66/103) > >>

Isentor:
- Nie miałem innego wyboru. Musiałem szybko się uczyć. Były to czasy wojny domowej. Myślę, że dobrze wybrałeś.

Elrond Ñoldor:
- I miałeś za ojca, jakby nie patrzeć, naszego największego wroga. Z tego co się dowiedziałem po wskrzeszeniu, to on stworzył mgłę, lewiatana i ponoć szykuje sporą armię która ma nas zniszczyć... Ciekawe czasy.

Anette Du'Monteau:
-Nie lubisz używać zbytniej ilości słów, co panienko? - powiedziałem do kobiety, która stanęła obok mnie z odjętą mową. -Zdarza się, nie wszyscy lubimy wypowiadać nasze myśli na głos.

Isentor:
- Nie tyle stworzył lewiatana co uwolnił go z podwodnego więzienia. To stara bestia. Uwięziona jeszcze przez smoki eony temu. Powiedziałbym, że wręcz nieciekawe.

Elrond Ñoldor:
- Lewiatan. Nigdy o nim nie słyszałem. Opowiedziałbyś co to za bestia?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej