Tereny Valfden > Dział Wypraw
ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
Isentor:
- Nie miałem innego wyboru. Musiałem szybko się uczyć. Były to czasy wojny domowej. Myślę, że dobrze wybrałeś.
Elrond Ñoldor:
- I miałeś za ojca, jakby nie patrzeć, naszego największego wroga. Z tego co się dowiedziałem po wskrzeszeniu, to on stworzył mgłę, lewiatana i ponoć szykuje sporą armię która ma nas zniszczyć... Ciekawe czasy.
Anette Du'Monteau:
-Nie lubisz używać zbytniej ilości słów, co panienko? - powiedziałem do kobiety, która stanęła obok mnie z odjętą mową. -Zdarza się, nie wszyscy lubimy wypowiadać nasze myśli na głos.
Isentor:
- Nie tyle stworzył lewiatana co uwolnił go z podwodnego więzienia. To stara bestia. Uwięziona jeszcze przez smoki eony temu. Powiedziałbym, że wręcz nieciekawe.
Elrond Ñoldor:
- Lewiatan. Nigdy o nim nie słyszałem. Opowiedziałbyś co to za bestia?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej