Tereny Valfden > Dział Wypraw
ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
Axel Ontero:
//:Mam nadzieję, że nie jest za późno
W pośpiechu ruszyłem za towarzyszami gdy dotarłem do portalu bez namysłu przekroczyłem go.
Ujrzałem smoka małego i dużego a także grupę ludzi. Ukłoniłem się i w pełnym zachwycie powiedziałem:
- Jestem zaszczycony że mogę was poznać. Zwą mnie Tzaro i jestem zakonnikiem z Bractwa ÂŚwitu.
Iddeous:
Iddeousa po przekroczeniu portalu ogarnęło uczucie rozszczepiania się jego ciała na drobne elementy. Trwało to kilka sekund, ale on czuł to jakby dłużej. Gdy wylądował w sali, nie mógł się nadziwić. Nigdy nie widział piękniejszego miejsca. W świątynii zobaczył swoich kompanów i oddział nieznanych mu osób oraz dwa smoki.
O kurw.. Smoki..- powiedział w pierwszej chwili. Nigdy nie widział czegoś podobnego. Jednak w porę się opamiętał i przedstawił się uprzejmie:
Witam naszych nowych towarzyszy, jestem Iddeous. Spotkanie z wami to wielki zaszczyt.
Gunses:
- I mnie miło was poznać - rzekł telepatycznie smok i skinął swą wielką paszczą na znak przywitania - Witajcie w Piątej ÂŚwiątyni. To jedyna budowla na tych ziemiach, wzniesiona dłońmi Wampirów. Rzecz jasna, pomagali tutaj i Draconi swoją Magią. ÂŚwiątyni jest bowiem przeogromna. Tak w szerz jak i w wysokości. Jest wniesiona w kształcie dzwonu, przez co najwyższa jest w centrum, a najniżej po bokach. Na środku znajduje dziedziniec, a na nim wielki okrąg zbudowany z mniejszych okręgów. Jest on ruchomy i cały zbudowany z magicznych rud i kryształów. To Portal Piątej ÂŚwiątyni. Dookoła zaś dziedzińca jest woda, tak samo jak pod nami. Za taflą wody, po kilkudziesięciu misternie zbudowanych przez Elfów mostach można przejść do największej znanej nam biblioteki. To właśnie tu, w Bibliotece Piątej ÂŚwiątyni, Wampiry zgromadziły największą ilość dzieł, ksiąg, traktatów, dekretów i praw, oraz wiele różnych zabytkowych artefaktów. Dzięki temu wiemy, co działo się na świecie przed tysiącami lat.
- Ale musimy już ruszać... Królu - rzekł Gunses i wyjął z torby księgę. Otworzył przed Isentorem i pokazał mu - To opisa działania Portalu. Na pewno go pamiętasz, ale chcę Ci przypomnieć.
--- Cytuj ---"Dla pokoleń przyszłych warto poświęcić stronę pisma, aby wskazać na złożenie w Piątej ÂŚwiątyni ciała trzech Wampirów. Są to: Margrabia Ivan Istr, Violl Imedi oraz Peter Abertrag. Ja sam przewodziłem ich hibernacji. Komora grobowa, w której zostali złożeni mieści na końcu biblioteki, dokładniej między regałami 154 a 155, czyli na północnej ścianie ÂŚwiątyni. Wejście należy otworzyć kombinacją pierwszego, czwartego, trzeciego, drugiego i piątego przycisku. Warto zaznaczyć, iż zgromadzono w tejże komnacie narzędzia zapewniające szybkie wybudzenie Starszyzny. Niedoświadczeni, mogą jednakoż wybudzić Starszych ze snu zbyt gwałtownie. Podjęliśmy więc decyzję o złożeniu w komnacie grobowej odpisu Księgi Krwi Skalanej: O inkantacjach, rytuałach i próbach krwi.
Dla pokoleń przyszłych również warto wspomnieć o mechanizmie działania Portalu Piątej ÂŚwiątyni. Wedle Darcońskich zapisków, Portal Piątej ÂŚwiątyni jest obecnie największym magicznym portalem na znanej nam ziemi. ÂŚrednica okręgu wynosi ponad 100 metrów. Dokładnie 122 metry średnicy. W okrąg wpisany jest pentagram, który swymi wierzchołkami wykracza poza okrąg dotykając pięciu kolumn, które tworzą pięć filarów magicznego przejścia. Portal złożony jest z 23 okręgów. Poczynając od największego - zewnętrznego, okręgi są coraz mniejsze, aż do ostatecznego punktu w samym środku okręgu. Portal można ustawić ręcznie, przesuwając okręgi lub pozwolić portalowi ustawić konfigurację teleportacyjną jemu samemu. W tym drugim przypadku, należy nad środkowym monolitem oznaczającym Moc ÂŻycia ustawić przedmiot powiązany choćby pierwiastkiem swego istnienia z wymiarem do którego zmierzamy. Po złożeniu w nawach kolumn odpowiednich monolitów mechanizm opuści te wielkie filary w dół do momentu, aż nisze zrównają się z posadzką. Wtedy to widać jak idealnie wierzchołki pentagramu dotykają poszczególnych monolitów. Gdy w środku portalu, pod szklaną kopułą umieści się ostatni z nich, a na kopule, czyli w punkcie ÂŹródła, postawi się przedmiot, Portal sam obróci swe płyty ustawiając konfigurację. Tak to powstało, abyśmy My, Wampiry, nie mający Mocy w sobie mogli podróżować przez światy. Płyty Portalu bowiem stworzone są z amuletów i kryształów magicznych oraz z magicznych ród. Poruszając się wytwarzają energię potrzebną do otwarcia magicznych wrót.
~ Fiodor Tryks, syn Meff."
--- Koniec cytatu ---
--- Cytuj ---"W zamierzchłych czasach, u zarania dziejów gdy ludzka stopa nie kroczyła po świecie, gdy na ziemi żyły Draconi, Orkowie, Jaszczuroludzie i Elfy to Draconi odznaczyli się najpotężniejszą mocą Magii. W swych Chramach skrywali najpotężniejsze artefakty. Jednymi z nich było sześć Kamieni Magicznych zwanych Monolitami. Te to Monolity symbolizowały najpotężniejsze moce natury - Wodę, Ogień, Powietrze, Ziemię, ÂŻycie i ÂŚmierć. Symbolizowały Moce, które od początku wszechświata wzajemnie się przenikały i wzbogacały o swą moc. Monolity to potężne artefakty, dzięki którym potomkowie Smoków tworzyli odległe wymiary. Byli w tym mistrzami. Tworzenie wymiarów odległych i potężnych wymagało rozwagi, skupienia i czystości myśli, czym obdarzeni byli Draconi. Wymiary przez nich tworzone otworzyć można było za pomocą tych samych Monolitów. Układając je na ziemi w odpowiedniej konfiguracji, stworzyć można portal. Trzeba jednak aktywować każdy Magiczny Kamień z osobna stykając go z ÂŻywiołem, który Kamień symbolizuje. I tak Monolit Wody aktywuje się przez krople wody, Monolit Ognia - płomieniem ognistym, Monolit Ziemi - posypaniem ziemią, Monolit Powietrza - powiewem zefiru, Monolit ÂŻycia - nadaniem życia, Monolit ÂŚmierci - odebraniem istocie pierwiastka życia. Draconi stworzy również dla Nas portal, jako wynagrodzenie za bezpieczne objęcie wyspy na czas nieobecności Draconów. Tworzyli wymiar przez kilka lat, aż ukończyli go. Dla potomnych warto zapisać, iż aby otworzyć przejście między światami należy na wierzchołkach pentagramu ustawić kolejno Monolity Wody, Ognia, Powierza, Ziemi i ÂŚmierci, zaś Monolit ÂŻycia po środku portalu Piątej ÂŚwiątyni.
~ Francesska Loe"
--- Koniec cytatu ---
Sado:
Sado uniósł brwi. Smoki. Tego się nie spodziewał. Miał nieprzyjemne przygody ze smokami, zwłaszcza w wymiarze draconów.
- Wielce rad jestem, że przyszło nam się spotkać - rzekł do istot, lecz nie zapomniał także przywitać się z innymi, szczególnie Margarittą de Last, niemniej jednak zdawało mu się, że zapomniał o czymś istotnym, ale to uczucie towarzyszyło mu już od dłuższego czasu. Następnie zaczął szukać jakiegoś towarzysza do rozmowy.
Elrond Ñoldor:
Chędożone... Wąpierze... pomyślał starzec. Wiedzą jak sobie dogodzić. Sala zrobiła oczywiście na nim ogromne wrażenie. Bardzo długo jej się przyglądał, badał wzrokiem każde zakamarki. W szczególności skupił się na postaci wodnego smoka. Pierwszy raz spotkał się z przedstawicielem tego gatunku. Ba, nawet prędzej o nim nie słyszał. Doszedł do wniosku że zbyt długie, natarczywe przyglądanie się, źle by o nim świadczyło, toteż postanowił przywitać się z każdym członkiem ludzi Gunsesa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej