Tereny Valfden > Dział Wypraw
ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
Sado:
Sado spojrzał kątem oka na drugiego mężczyznę i rzekł półgłosem:
- Wybacz, że tak bezczelnie wciąłem się w rozmowę. Isentor wyglądał, jakby zastanawiał się nad odpowiedzią, więc wykorzystałem moment. Jestem Sado Kher, miło mi poznać.
Isentor:
- Sado, pamiętam.
- Elrondzie reszta skończyła podobnie jak i Ty. Tak bestie. Istoty ze skazą demona.
Sado:
Sado uniósł brwi w zdziwieniu, patrząc na starca.
- Elrond? Niemożliwe...
Gunses:
- Czas na nas - rzekł Gunses, poprawił szatę i ruszył przez miasto. Pieszo.
//Osoby, których brak, albo osoby, które chcą iść na wyprawę, a które teraz nie mogą napisać. Biorę wszystkich, tak jakby już z nami byli, pod warunkiem, że ich pierwszy post pojawią się przed wejściem do portalu
//Obecność:
Zielony - obecni
Czerwoni - jeszcze nie przybyli
//
~ Anvarunis Nivellen
~ Sado Kher
~ Zeyfar Navarre ibn Uriel aep Natanael
~ Garik
~ Yarpen
~ Aragorn Tacticus
~ Julian
~ Elrond
~ Zeleris Flamel
~ Darlenit Navarre
~ Konrad
~ Isentor I
~ Patty
~ Tzaro
~ Devristus Morii
~ Diomedes Nivellen
~ Iddeous
~ Malavon De Vir
~ Danko
~ Gatts
Malavon:
Elf ruszył za wampirem. Na szczęście Malavon zdążył przemóc niechęć do ciągłego chodzenia pieszo. Kiedy był mniejszy narzekał na ten typ podróży bez przerwy. W sumie lubił ciągle narzekać. Dopiero z czasem zrozumiał, że to nic nie daje. Wyłącznie czyny mogły zmienić daną sytuację, a nie trajkotanie i użalanie się nad sobą. Nowicjusz skierował swoje kroki bliżej wampira. Chciał usłyszeć co nieco o miejscu gdzie się udają.
-Wybacz, że przeszkadzam hrabio. - zaczął. -Pewnie wszyscy ciągle cię o to pytają i męczą, lecz chciałby się dowiedzieć czegoś na temat Ankorvaatu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej