Tereny Valfden > Dział Wypraw

ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo

<< < (51/103) > >>

Anv:
Gdy Sado się już przebrał odezwałem się, odrywając rękę od oczu, którą udawałem, że sobie je zasłaniam, przed golizną mężczyzny.
-Pasuje?

Isentor:
- Trochę się pozmieniało od Twojej ostatniej nauki. W prawdzie wszyscy moi uczniowie magii nie żyją. Szkole obecnie dwie bestie, Anva i Gunsesa.

Elrond Ñoldor:
- Nie żyją? Zadziwiające... Czekaj czekaj - zamyślił się. - TY sam mnie zabiłeś. A jak skończyła reszta? Dwie Bestie?

Sado:
- Pasuje. Wielkie dzięki, stary. Myślę, że będę mógł ci się niedługo odwdzięczyć. Tylko poczekaj. - Mężczyzna uśmiechnął się. - A teraz wybacz. Muszę porozmawiać z moim starym kompanem, Isentorem.
Po czym odszedł od kompana i ruszył w stronę króla i rozmawiającego z nim człowieka, którego nie znał. Kiwnął głową w stronę starca, a następnie zwrócił się do Isentora:
- Minęło już trochę lat, Isentorze. Dawno się nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że mnie poznajesz, mimo że z mojej dawnej osoby pozostał jedynie cień

Elrond Ñoldor:
Elrond przewrócił oczami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej