Tereny Valfden > Dział Wypraw
ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo
Anv:
Gdy Sado się już przebrał odezwałem się, odrywając rękę od oczu, którą udawałem, że sobie je zasłaniam, przed golizną mężczyzny.
-Pasuje?
Isentor:
- Trochę się pozmieniało od Twojej ostatniej nauki. W prawdzie wszyscy moi uczniowie magii nie żyją. Szkole obecnie dwie bestie, Anva i Gunsesa.
Elrond Ñoldor:
- Nie żyją? Zadziwiające... Czekaj czekaj - zamyślił się. - TY sam mnie zabiłeś. A jak skończyła reszta? Dwie Bestie?
Sado:
- Pasuje. Wielkie dzięki, stary. Myślę, że będę mógł ci się niedługo odwdzięczyć. Tylko poczekaj. - Mężczyzna uśmiechnął się. - A teraz wybacz. Muszę porozmawiać z moim starym kompanem, Isentorem.
Po czym odszedł od kompana i ruszył w stronę króla i rozmawiającego z nim człowieka, którego nie znał. Kiwnął głową w stronę starca, a następnie zwrócił się do Isentora:
- Minęło już trochę lat, Isentorze. Dawno się nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że mnie poznajesz, mimo że z mojej dawnej osoby pozostał jedynie cień
Elrond Ñoldor:
Elrond przewrócił oczami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej