Tereny Valfden > Dział Wypraw

ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo

<< < (34/103) > >>

Elrond Ñoldor:
- I nie upolowaliście ich do tej pory? Zabawne, nasza kompania z radością w sercu, wyżyna wszystko co stanie nam na drodze i w niemiły sposób wyszczerzy kły. Oczywiście, o ile nie ucieknie. I właśnie chciałem zapytać. Jakie stworzenia możemy spotkać na naszej drodze w czasie podróży? Ponadto chciałem spytać o stworzenie wyglądające mniej wiecej tak... - Nikolai opowiedział Joannie o dziwnym ptako-wampirzym niebieskawym stworzeniu, które zobaczyli, gdy wyszli z ruin.

Gunses:
- Nie ubiliśmy ich bo nie mogliśmy - rzekła Joanna - Oni w swoim wymiarze mieli specjalną właściwość. Nie mogli zabić się wzajemnie. Zostali uśmierceni przez inne potężne istoty, których całe szczęście u nas nie ma, a przynajmniej o nich nie słyszałam. Demony przedostały się tutaj i odtworzyły częściowo swój realny byt. Pomnożyły swą moc i sobie tylko znaną właściwość rozpostarły na cały nasz wymiar. Ich nie może zabić nic, co zastali na Ankorvaacie i nic co na nim przyszło na świat. Nie mówię wam tego bez powodu. Wy nie jesteście stąd. I możecie być nie tylko ich potencjalnymi katami ale również ofiarami. Oni postarają się wyeliminować każdego, kto mógłby ich znowu zgładzić. Mamy ich czterech. Nigdy nie poznaliśmy ich imion, więc nazwaliśmy je po swojemu i tak
- Leśne Licho - rzekła - To taki gnom-skrzat. Taką ma formę. Ma niepowtarzalną moc, którą obejmuje cały wymiar. Jego mocą jest utrzymywanie gatunków w równowadze. Jaki tu przykład... O wiem. Jeśli pewnego roku zabije się bardzo dużo wilków, to w następnym miocie samice urodzą wielokrotnie więcej szczeniąt. Jeśli jelenie się rozprzestrzenią zbyt mocno, to przyjdzie jakaś choroba i wytłucze pół stada. Ru wszytko jest w dziwnej równowadze. Jego moc nie obejmuje jednakże istot rozumnych. Ale już wilkołaki tak - rzekła z goryczą
- Kolejny to demon czarnej magii. Wałęsał się, opowiadając o swych braciach, prosił o przywrócenie go do życia.  Sobór Magii nie zgodził się na to, jednakże pewien człowiek o wielkich i chorobliwych ambicjach oddał się mu. Demon przejął nad nim kontrolę. Teraz jest najpotężniejszym czarnym magiem i arcyliszem w Ankorvaacie. Przejął opuszczoną twierdzę na bagnach i tam włada.
- Złodziej Dusz... To parszywiec. Przejął ciało Elfa, który właśnie umierał, przez co on sam umarł. Jednakże co trzynaście lat wraca zza grobu i przez miesiąc poluje na istoty posiadające dusze. Wyrywa dusze z ciała i karmi się nimi. Co dziwne, nie może wyjść poza bagna. Nie możemy go zabić, ale odkryto, że kiedy atakuje i zobaczy swe odbicie podczas ataku sam siebie uśmierca. Jego duch wraca do grobowca i leży w letargu przez kolejnych trzynaście lat.
- Ostatni to demon głębin. Mieszka w odmętach jeziora. Nie sprawia zbyt wielu kłopotów. Czasem zatopi statek, zaleje pola uprawne, czy zatruje wodę... Nic ciekawego.

Anv:
- Nikolaiu. Demony to nie jest tak prosta sprawa do upolowania jak zwykłe bestie, jakimi zajmują się nasze kompanie, na większości wypraw, czy zadań. Demony to istoty specyficzne i nierzadko bardzo potężne. Zabicie takiego, bez używania specjalnych metod jest ogromnym wysiłkiem. Wnioskuję bowiem, że nie są to typowe demony, jak znane nam ogniste. Na tą czwórkę zapewne wyprawiane były kolejne ekspedycje.To, że wciąż nie zostały pokonane, może jedynie świadczyć o ich sile. Samo zabicie demona, nie świadczy o jego śmierci. Potrzebna będzie wielka moc magiczna oraz nieprzeciętne bronie.  - stwierdził zerkając kątem oka na rękojeść broni na plecach.

Elrond Ñoldor:
- Mój stalowy, prosty brzeszczot raczej by się nie nadał - uśmiechnął się szeroko Wampir.
- Niemniej jednak, gdyby zaistniała taka potrzeba, z odwagą i honorem, stawiłbym czoła owym bestiom nie z tego świata.

Eric:
- Pełen niespodzianek jest ten wymiar. - wymamrotał, nieco już zmęczony napływem nowych informacji. Poznawanie nowego świata zapełniało jego głowę kaskadą zupełnie nieznanych dotąd rzeczy. Powoli zaczynał się gubić, ale starał się wszystko sobie uporządkować.
- To znaczy, że możemy mieć niefart i trafić na jednego z tych demonów?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej