Tereny Valfden > Dział Wypraw

ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo

<< < (24/103) > >>

Gunses:
- Ci przy ogniskach to Leśne Elfy... W przeciwieństwie do Wysokich Elfów te zawsze trzymają się osobno, a ludzie, jeśli dobrze poznaję to zwykli najemnicy. Nie lubią innych a inni nie lubią ich. Stąd to odosobnienie. Jednakże mylisz się Elfie, ludność jest tutaj zżyta. Najlepszy przykład to Wielka Kuźnia, ale o tym może jak wrócę.
- W takim razie poczekajcie tutaj, zaraz wrócę - rzekła po czym oddaliła się do karczmy obok. Karczba była czynna całą dobę, ale obecnie nie było w niej zbyt dużo gości. Nieliczni, którzy w niej nocowali teraz zebrali się do rannego posiłku. Joanna zniknęła w drzwiach do przybytku. Gunses spojrzał na wschód. Na nieprzyjemną jaśniejącą łunę. Niebo było coraz jaśniejsze, gwiazdy utraciły swój blask. Widoczne z perspektywy drogi bagno zaczęła tracić fosforyzujące kolory. Nagle u szczytu ulicy rozległ się trzask, na ulicę posypały się deski i kołki ogrodzenia a nam ukazał się wielki pędzący kształt. Kształt skrył się za straganami, z których wszyscy zdążyli już uciec. Kształt rozniósł w perzynę dwa stragany, na ziemie poleciały fiolki i zakonserwowany narządy oraz gliniane naczynia. Kilka razy ktoś krzyknął jakieś imię a nam ukazał się pędzący ku wolności nosorożec...


Z karczmy wypadła Joanna trzymając w dłoniach tacę z piwami i innymi butlami. Widząc biegnącego nosorożca odłożyła ją, chwyciła włócznię, jednakże nic nie robiła. Wiedziała, że sytuacja nie ejst jeszcze krytyczna...

Hagmar:
Na brodę Zigrina! Jakby nie mógł to być zwykły koń albo krowa. Wedle Aragorna udomowienie nosorożca było...lekką przesadą. Konie są milsze i spokojniejsze, no i za nic nie miał pojęcia jak to bydle uspokoić.

Devristus Morii:
Elf spojrzał na sytuację i zrobil krok do tyłu. Następnie podszedł do tacy i wziął piwo. Wrócił do swojej pozycji i oglądał widowisko delektując się smakiem piwa

Gunses:
//Dev...
//Co to ma być?  <hę>

Devristus Morii:
//Chłodne spojrzenie. Dystans. Przecież nie musimy się trzymać schematów -.-

No to teraz zobaczymy jak mieszkańcy sobie radzą z takimi sytuacjami, przecież to nie pierwszy ich raz Pomyślał Dev No, ale jak będzie zagrożenie życia to uciszę to bydle

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej