Tereny Valfden > Dział Wypraw

ANKORVAAT: Zapomniane dziedzictwo

<< < (22/103) > >>

Elrond Ñoldor:
Próby opowiedzenie historii podjął się Nikolai.
- Po Wielkiej Wojnie z Wilkołakami, rasa nasza została w bardzo dużym stopniu, jakby to powiedzieć, uszczuplona. Starsze Wampiry opuściły Numenor, by żyć w innych częściach naszego świata. Dopiero kilkadziesiąt lat temu, najstarszy z Wampirów naszego świata, Dragossani, zebrał naszą rasę w królestwie Marant. Traf chciał, że zostało ono po kilku latach niszczone przez meteoryt. Dragossani nie podjął się próby ponownego odrodzenia naszej rasy. Zrobił to jeden z jego Synów Krwi Gunses Cadacus. I po kilku latach, udało nam się odnaleźć Piątą ÂŚwiątynię, a w niej portal do tego świata.

Eric:
- Z tego co widzę po tej mapie - mruknął Kruk - To wędrówka powinna nam zlecieć dosyć szybko. - zauważył błyskotliwie.

Anv:
- Pozwolisz pani, że zapytam. Co to za miasto na północny wschód od teleportu? Wydaje się być duże. Jednak droga do niego, z lekka daleka.. - rzekł nie mniej zaciekawiony, spoglądając na mapę.

Gunses:
//Diom, uwierz mi... Ten świat jest duuuży:)

- Yyy... Chaotycznie dość przedstawił to Nikolai - rzekł Gunses idąc na przedzie, ramię w ramię przy Joannie - Na dodatek pomylił nazwy. Powinniście pamiętać czasy pogromu Draconów w naszym wymiarze...
- Ah tak... Uczyłam się o tym. Niektórzy Starożytni pamiętają tamte czasy. Podobno słudzy Draconów zniszczyli ich rasę i zaczęli podbój innych? Ale w przeciwko nim mieli pojąć walkę inne królestwa i nacje?
- Tak było. Połączone siły wszystkich innych ras sprawiły, że możliwe było odparcie ataku Jaszczuroludzi. Ten okres nazywamy Wielką Wojną. Draconi uciekli do swego wymiaru, pozostawiając Numenor nam, Wampirom. I dopiero po kilku tysiącach lat wybuchły Wojny Nieśmiertelnych..
- Wojny Nieśmiertelnych? Co tym razem?
- Wojny między Wampirami a Wilkołakami - rzekł poważnie Gunses, przy czym Joanna aż wciągnęła słyszalnie powietrze słysząc jego słowa - Małe bitwy i neutralne ataki przerodziły się w duże działania wojenne. Wtedy to, już od dawna portal był nieaktywny. Stąd brak u Was tych informacji..
- Tak, jednakże pewna elfia wróżbitka przepowiedziała to. Nasz ród bardzo wierzył w jej wizje i proroctwa - odezwała się Joanna - Teraz przypominam sobie jej przesłanie. Klan Nietoperza i Klan Wilka. I kości ich miały bieleć i w proch się rozsypać. A więc to rozegrało się na Numenorze...
- Tak. Wojny trwały setki lat i wygrane byłyby przez potomstwo Domu Gaii, jednakże zdradził Kagan, członek Starszyzny, a jak się okazało, syn Lithana
- Zdradzi starsza krew i skalaną stanie się... - wspomniała kolejny urywek z proroctwa - Więc zdrajca wywodził się z przeklętego rodu Oriona?
- Dokładnie. Wilkołaki posiadły wiedzę o naszych fortyfikacjach, zabezpieczeniach, fortelach. Wszytko to doprowadziło do rzezi. Którą przeżyła tylko garstka. Oni uciekli z Numenoru, a na nim samym został tylko Kagan i jego podwładni. Jednym z ocalałych był Dragosani. Na wyspie Marant, w królestwie ludzi, odbudował Sabat Wampirów. Jego dłoń zadała śmiercionośny cios zemsty wymierzony w Kagana
- Zaprawdę chwalebny czyn - rzekła Joanna - Obyśmy nigdy nie zapomnieli o naszych bohaterach... Mów Panie co było dalej...
- Dopełniwszy zemsty Dragosani udał się ze swą rodziną szukać spokoju. Wtedy też ja dołączyłem do Sabatu. Wcześniej byłem człowiekiem. Kilka lat później kataklizm zmusił całe królestwo do ucieczki na inną wyspę, opuszczoną i zapomnianą. Było to lenno Marantu, a nowa ostoja i dom dla setek tysięcy. Wyspą tą był Numenor. Tak oto Dzieci Numenoru wróciły do swego domu. Wtedy też zostałem mianowany Władcą. Obrałem sobie za cel poznanie prawy, rozwianie mroków i mgieł jakie skrywała historia. Po wielu ekspedycjach do wampirzych chramów odnaleźliśmy Piątą ÂŚwiątynie i Krwawy Kryształ...
- Ktoś wzniósł tam nowy Sabat?
- Tak... Ja jak tylko objąłem władzę. Poprzedni władca odszedł, zanim stanęła nasza warownia.
- Historycy będą mieli dużo pracy, po Twych relacjach Panie - rzekła - Ale i historia tego miejsca nie maluje się zbyt uroczo...

Devristus Morii:
Nie tylko Wasi historycy będą mieli dużo pracy. No ale cóż czasy się zmieniły, więc My jak i Wy musimy się dużo nauczyć o naszych światach. Bo jak czas się zmienia tak i zmienia się każda cząstka w każdym świecie - rzucił krótko Dev, patrząc się w przestrzeń.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej