Tereny Valfden > Dział Wypraw
Epicka wyprawa po ziółka.
Izabell Ravlet:
-Do zobaczenia w Atusel... - odrzekł mauren przechodząc przez portal do Efehidonu, a następnie do Atusel, gdzie stanął czekając na resztę grupy
Patty:
I ja przeszłam przez portal, podśpiewując cicho pod nosem smętną melodyjkę. Podróże mnie nudziły. Po chwili wyłoniłam się z teleportu przy portowym mieście.
Hagmar:
-To tera nad morze, i będziemy mogli wracać. Zbieranie roślin to wyjątkowo nudne zajęcie. Drużyna ruszyła z wolna w stronę morskiego brzegu.
Izabell Ravlet:
Po chwili znaleźliśmy się przy brzegu. Czuć było wyraźną bryzę. Darlenit aż westchnął. Jednak nie było czasu na podziwianie otoczenia, trzeba było wziąść się do roboty. Wodorosty, zapewne w wodzie, ale gdzie dokładniej.... rozmyślał mauren brodząc w morzu
Patty:
- No co ty Mruknęłam tylko i ruszyłam wraz z resztą nad morze. W powietrzu czułam już sól, charakterystyczną dla takich rejonów. Przed sobą widziałam już spokojne, łagodne fale. Zapatrzyłam się chwilę w dal, dostrzegając na horyzoncie mgłę, otaczającą naszą wyspę. Gdy dotarliśmy do brzegu, zeskoczyłam z grzbietu i ruszyłam ku brzegom. Wypatrywałam wzrokiem wodorostów. Gdy już je znalazłam, zaczęłam je spokojnie zbierać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej