Tereny Valfden > Dział Wypraw
Epicka wyprawa po ziółka.
Izabell Ravlet:
Wjeżdżając na polanę pod lasem Darlenit znalazł szukany krzak. Widząc małe roślinki rosnące wokół wykopał je i wrzucił do wora.
-W tym lesie możemy jeszcze poszukać brzuchowca i hertherku - powiedział
Hagmar:
Mistrz Gordian mówił o trzech krzakach bzu. Poszukam słonecznego aloesu.
Patty:
- Ja ruszam po hetherk - Odezwałam się, zostawiając koledze poszukiwania brzuchowca. Poszłam przed siebie, rozglądając się uważnie. Nie zwracając już więcej uwagi na szczegóły, w niedługim czasie wypatrzyłam stosowną roślinę; na kilku drzewach odkryłam oplatające pień zioła. Zabrałam się za pracę. Wkrótce trzymałam w dłoniach kilka okazów tej dziwacznej, nieco niebezpiecznej roślinki. Wróciłam do towarzyszy, wrzucając je do worka.
- Chyba wystarczy.
Izabell Ravlet:
-Hmmm, brzuchowiec gdzieś tutaj powinien rosnąć... Jest. - myślał na głos Darlenit. Ostrożnie zebrał około siedmiu okazów. Słysząc Aragorna powiedział:
-Szukaj bardziej w stronę gór, tam rośnie słoneczny aloes
Gdy brzuchowiec trafił do wora mauren zaczął przeszukiwać atlas
-Z tego lasu chyba już nic nie wyciągniemy... Ale na łąkach może rosnąć dziurawiec...
//Są gdzieś tutaj wilgotne lasy?
Hagmar:
//Podobno jest dżungla nawet, nie wiem szczerze.
Aragorn po godzinie szukania znalazł odpowiednią roślinę czyli słoneczny aloes. Wróciwszy rzekł.
Jeszcze dziurawiec i wodorosty morskie, dobrze że teleporty są nie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej