Tereny Valfden > Dział Wypraw

Epicka wyprawa po ziółka.

<< < (8/11) > >>

Izabell Ravlet:
Wjeżdżając na polanę pod lasem Darlenit znalazł szukany krzak. Widząc małe roślinki rosnące wokół wykopał je i wrzucił do wora.
 -W tym lesie możemy jeszcze poszukać brzuchowca i hertherku - powiedział

Hagmar:
Mistrz Gordian mówił o trzech krzakach bzu. Poszukam słonecznego aloesu.

Patty:
- Ja ruszam po hetherk - Odezwałam się, zostawiając koledze poszukiwania brzuchowca. Poszłam przed siebie, rozglądając się uważnie. Nie zwracając już więcej uwagi na szczegóły, w niedługim czasie wypatrzyłam stosowną roślinę; na kilku drzewach odkryłam oplatające pień zioła. Zabrałam się za pracę. Wkrótce trzymałam w dłoniach kilka okazów tej dziwacznej, nieco niebezpiecznej roślinki. Wróciłam do towarzyszy, wrzucając je do worka.
- Chyba wystarczy.

Izabell Ravlet:
-Hmmm, brzuchowiec gdzieś tutaj powinien rosnąć... Jest. - myślał na głos Darlenit. Ostrożnie zebrał około siedmiu okazów. Słysząc Aragorna powiedział:
 -Szukaj bardziej w stronę gór, tam rośnie słoneczny aloes
Gdy brzuchowiec trafił do wora mauren zaczął przeszukiwać atlas
 -Z tego lasu chyba już nic nie wyciągniemy... Ale na łąkach może rosnąć dziurawiec...

//Są gdzieś tutaj wilgotne lasy?

Hagmar:
//Podobno jest dżungla nawet, nie wiem szczerze.

Aragorn po godzinie szukania znalazł odpowiednią roślinę czyli słoneczny aloes. Wróciwszy rzekł.
Jeszcze dziurawiec i wodorosty morskie, dobrze że teleporty są nie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej