Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nowa nadzieja

<< < (17/19) > >>

Anette Du'Monteau:
Zdecydowałem się na błyskawiczny atak z zaskoczenia. Szybkim krokami dobiłem do pierwszego przeciwnika. Mimo zaskoczenia przeciwnicy szybko złapali za miecze. Pozwoliłem bandycie na wyprowadzenie ataku. Zablokowałem cios i przejąłem impet uderzenia. Posłałem potężne uderzenie. Zdruzgotany siła przeciwnik padł. Nie mając wiele czasu wykonałem sekwencje kilku obrotów. Klinga śmigała w około tnąc przeciwników. Dwóch pozostałych padło na ziemię krwawiąc obficie. Ostatni z ludzi wyprowadził szybki atak. Znów zablokowałem jak poprzednio. Ponownie wykonałem obrót uderzając mieczem i wyskoczyłem błyskawicznie w powietrze. Wykorzystując przy tym zebraną siłę wyprowadziłem cios niemożliwy do sparowania. Mężczyzna z głęboko rozciętym barkiem legł na posadzkę. Dla pewności wbiłem krasnoludzkie ostrze w głowy pozostałych przeciwników. Musiałem się upewnić, że mimo wielu ran ciętych nie wstaną.

Hagmar:
//W ruinie nic nie ma, za wierzą jest mała polana i las.

Anette Du'Monteau:
Gdy przeszukałem dokładnie pomieszczenie, rozejrzałem się za wyjściem.

Hagmar:
//Wyjście jest z lewej.

Anette Du'Monteau:
Rozglądając się bacznie na wszystkie strony zaczęliśmy z Isteddem naszą ucieczkę. Musieliśmy się szybko wydostać aby nikt przedwcześnie nie odkrył, że zniknęliśmy z celi. Nagle wszczęty alarm nie sugerowałby nic dobrego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej