Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nowa nadzieja
Hagmar:
-Nie wiedziałem że ta łajza Aragorn ma takiego durnia za oficera...To jest kurwa zasadzka.
Anette Du'Monteau:
-Niech wam będzie. Złożymy broń. - powiedział Zeyfar. Gdyby nie mieli łuków i znaleźli by się w mniejszej liczbie pewnie nie omieszkałby walki.
Hagmar:
Gdy zeszliście z koni i oddaliście broń, związano wam ręce na plecach ogłuszono i założono stylowe czarne worki na głowy. Kilka godzin później budzicie się w słabo oświetlonej celi, najprawdopodobniej w jakiejś grocie czy jaskini. Nikogo innego nie widzicie.
Anette Du'Monteau:
-Cholera jasna, historia chyba na prawdę lubi zataczać kręgi. - mówił do siebie mauren. Sprawdził jak mocno związano mu ręce.
Hagmar:
//Nie za mocno.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej