Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nowa nadzieja

<< < (11/19) > >>

Hagmar:
-Nie wiedziałem że ta łajza Aragorn ma takiego durnia za oficera...To jest kurwa zasadzka.

Anette Du'Monteau:
-Niech wam będzie. Złożymy broń. - powiedział Zeyfar. Gdyby nie mieli łuków i znaleźli by się w mniejszej liczbie pewnie nie omieszkałby walki.

Hagmar:
Gdy zeszliście z koni i oddaliście broń, związano wam ręce na plecach ogłuszono i założono stylowe czarne worki na głowy. Kilka godzin później budzicie się w słabo oświetlonej celi, najprawdopodobniej w jakiejś grocie czy jaskini. Nikogo innego nie widzicie.

Anette Du'Monteau:
-Cholera jasna, historia chyba na prawdę lubi zataczać kręgi. - mówił do siebie mauren. Sprawdził jak mocno związano mu ręce.

Hagmar:
//Nie za mocno.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej