Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych - Ostatnia Krew
Patty:
- Mówisz zupełnie o czymś innym - Uśmiechnęłam się. Jakoś smutno - Nawet narzędzie musi być dobrej jakości. Ale mimo wszystko pozostaje tylko narzędziem...
Hagmar:
-Na cześć Komandora 12 komturii Hedviga aep Bjorgena, poległ w boju a jego ostatnim słowem było: "Ale rozpierducha!"
Anette Du'Monteau:
-Rozumiem iż komandor 12 komturii był krasnoludem? - zapytałem uśmiechając się.
Hagmar:
-Tak, i w sumie to jego miecz. Runy znaczą mniej więcej: Na pohybel skurwy...
Anv:
- Mnie także bardzo dobrze, Diomedesie. - odrzekł Anv i przysłuchał się rozmowie towarzyszy. - Ach bractwo... - zamyślił się. Jakiś czas temu stał przed wyborem. Mógł zostać Kruczym Bratem lub Wampirem. Teraz stoi w niebieskim płaszczu, wśród kompanów gotowych oddać życie za drugiego. W Wampirach także widać oddanie, i wierność, lecz Kruki posiadały swój charakter i klimat, który Anvarunisowi tak bardzo odpowiadał. Po chwili odezwał się.
- Rozpierducha, tak to dobre imię dla miecza.. - zaśmiał się Anv.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej