Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych - Ostatnia Krew

<< < (8/45) > >>

Patty:
- Mówisz zupełnie o czymś innym - Uśmiechnęłam się. Jakoś smutno - Nawet narzędzie musi być dobrej jakości. Ale mimo wszystko pozostaje tylko narzędziem...

Hagmar:
-Na cześć Komandora 12 komturii Hedviga aep Bjorgena, poległ w boju a jego ostatnim słowem było: "Ale rozpierducha!"

Anette Du'Monteau:
-Rozumiem iż komandor 12 komturii był krasnoludem? - zapytałem uśmiechając się.

Hagmar:
-Tak, i w sumie to jego miecz. Runy znaczą mniej więcej: Na pohybel skurwy...

Anv:
- Mnie także bardzo dobrze, Diomedesie. - odrzekł Anv i przysłuchał się rozmowie towarzyszy. - Ach bractwo... - zamyślił się. Jakiś czas temu stał przed wyborem. Mógł zostać Kruczym Bratem lub Wampirem. Teraz stoi w niebieskim płaszczu, wśród kompanów gotowych oddać życie za drugiego. W Wampirach także widać oddanie, i wierność, lecz Kruki posiadały swój charakter i klimat, który Anvarunisowi tak bardzo odpowiadał. Po chwili odezwał się.
- Rozpierducha, tak to dobre imię dla miecza.. - zaśmiał się Anv.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej