Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czas na porządki

(1/6) > >>

Anette Du'Monteau:
Nazwa: Czas na porządki.
Cel: Sprawdzić ew. obecność agentów Zgromadzenia.
Spis nagród:
200szt. złota
Wymagania: Dowolna specjalizacja walki [50%] "Głowa na karku".

Początek mojej misji, a zarazem przygody zaprowadził mnie do jednego z bardziej luksusowych zamtuzów. "Kwitnący Lotos" nie był dostępny dla byle kogo. Tu klienci pochodzili z najwyższych sfer. Niestety nie miałem czasy na skorzystanie z usług tutejszych pań. Usiadłem jedynie w fotelu i czekałem.


Statystyki ekwipunku:





Broń 1

Brak

Broń 2
Nazwa broni: Sprzymierzeniec ÂŚmierci
Rodzaj: Miecz
Typ: Jednoręczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Wykuty z 55 sztabek stali o zasięgu 0,9 metra. Obosieczne ostrze wykuto ze stali najwyższej jakości. Ozdobiony krasnoludzkimi runami. Na zastawie widnieje napis "Thy-Dunag"
Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]

Broń 3
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: Miecz
Typ: Jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

Broń 4

brak

Odzienie

Nazwa odzienia: Strój mieszczanina
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: strój
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyty z 100 kawałków bawełny.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich
Cena: 50 sztuk złota

Pas

Sakiewka - 100 sztuk złota

Statystyki postaci

Specjalizacje walki:
Walka bronią sieczną 75%

Umiejętności nabywane:

+ Podstawy łowiectwa
+ Akrobatyka
+ Używanie zbrój miękkich

Umiejętności rasowe:

+ Urodzony handlarz
+ Obieżyświat
+ Syn pustyni
+ Potencjał magiczny

Hagmar:
Jedna z "pracownic" podeszła do ciebie, stanęła z tyłu fotela zaczęła smyrać Cię za uchem. Gdy się nachyliła szepnęła.
-Za mną na górę, bez marudzenia misiaczku.

Anette Du'Monteau:
Zachęcony przez początkowe pieszczoty poszedłem na górę jak kazała. Każdego tak traktujesz czy mam może specjalne względy kotku? - spytałem powoli chwytając ją za biodra. Przyłożyłem swoją głowę do jej pięknych włosów i oparłem podbródek na ramieniu. Co teraz zrobisz swojemu misiaczkowi? - ponownie spytałem.

Hagmar:
Dostałeś w pysk z liścia.
-Odwal się, ja tu nie pracuję. Pracuję dla Komandora, a to przykrywka. Masz tu rozkazy. Rzekła i zza biustonosza wyjęła kopertę.
-I...ten...zrób coś z tym... Spojrzała na ciebie z takim dziwnym wyrazem twarzy.

Anette Du'Monteau:
Uderzenie było nieco bolesne.
-Wybacz, nie wiedziałem. - odrzekłem i przyjąłem list. Może kiedyś spotkamy się w przyjemniejszych warunkach? - spytałem. Otworzyłem szybko kopertę i zacząłem czytać list.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej