Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia
Eric:
- Potężną to rasę masz zamiar stworzyć! Cóż, obyś nie skończył jako niedołężny magik, który własnej dupy podetrzeć se rady nie da! Gdy już wpadniesz na trop krooliczej esencji to daj mi znać! Załóżmy, że 'dodam' coś od siebie... - zaśmiał się Diomedes.
Vitnir:
Aerandir słuchając rozmowy stał nieco dalej, postanowił podejść bliżej mówiąc:
- Najważniejsze w życiu to mieć swój cel i dążyć do niego, nawet jeśli tym celem jest stworzenie zmutowanych królików, choć któż wie, może króliki mają w planach ewolucje, jak gady i płazy wyewoluowały w Turdnaszan. Ale te marchewkożercy raczej nie popsują Ci planów. - Roześmiał się wampir.
Hagmar:
-Racja sir Nikolai, Zeleris daj znać kiedy będziesz gotów zbadać chram, weź tylko część z nas reszta zostaje.
Eric:
- Może po zbadaniu chramu coś Cię oświeci i znajdziesz sposób na stworzenie krwiożerczych, szczerbatych królików! Jeśli chcesz, to udam się z Tobą Flamelu.
Mogul:
Chłopak z zaciekawieniem słuchał to co opowiadali towarzysze podróży. Poprawiło to mu humor. Jednak największą przyjemność sprawił nadchodzący wieczór. Chłopak zaciągnął się czystym powietrzem... Było jak na razie spokojnie. Nic nie zapowiadało zagrożenia... Ocian zastanawiał się kiedy będzie mógł trochę powalczyć mieczem. Od czasu przemiany nie walczył ani razu...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej