Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia
Eric:
Diomedes z zaciekawieniem słuchał rozmowy towarzyszy. Choć zawsze interesował się wampirami to niestety nigdy nie słyszał nawet wzmianki o Legendzie o Gaii... Bardzo go ona ciekawiła, w końcu chciał poznać rodowód jego przyszłej rasy. Ponowił więc prośbę Flamela:
- I ja chętnie usłyszałbym co nieco tej legendy. W końcu mam zamiar w niedalekiej przyszłości przejść przemianę.
Hagnar Wildschwein:
-Jako mawiają generałowie i oficeryjowie: w razie wątpliwości, wezwij kawalerię!- krasnolud odrzekł na słowa komandora.
-Hej tam bracie Zeyfarze, nie wiadomym ci czy cosik poza twoimi ziółkami jest na tym wozie?... Bądźże łaskaw sprawdzić, bo powozić muszę, a w gardle zaschło.
Hagmar:
Kompania tłukła się jeszcze kilka godzin aż w końcu dojechała do miejsca gdzie znajdował się pierwszy z chramów, do fortu był jeszcze kawał drogi 20-30km...
-Kompania stać! Oto nasz pierwszy cel, zbadać tę świątynie. To dobre miejsce na pierwszy obóz, Zelerisie wewnątrz świątyni Ty będziesz kierować ekspedycją jesteś magiem więc powinieneś się na tym znać. Yarpen, patrole w promieniu 2km od chramu. Sierżancie, Zirgin rozbijać obóz, sprzęt na wozach.
Eric:
- A co ze mną Aragornie? Mogę dołączyć do ekspedycji, czy zająć się rozbijaniem obozu? - zapytał Diomedes. Zeskoczył z konia i starał się rozprostować kości. Był trochę obolały, ale jednak nie uszła jeszcze z niego energia.
Hagmar:
-Na razie rozbijamy obóz więc jak najbardziej możesz pomóc, potem podzielimy ekipy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej