Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Starożytnych IV - Klucz ÂŻycia

<< < (31/90) > >>

Hagmar:
-Mam taką nadzieję, starajmy się tym razem wziąć jakichś jeńców...bo ostatnio przegięliśmy.

Anette Du'Monteau:
-Ja zabiłem co najwyżej kilku... - powiedział Zeyfar z udawanym oburzeniem. To mistrz Gordian zaszalał wtedy. Taak, piękny pokaz świateł i rozbłysków.

Hagmar:
-Niee, w tym obozie to my impetem kawalerii ich wytłukli.

Mogul:
Chłopak przeprosił i odciągnął kawałek od grupy by z nim porozmawiać na osobności.
Gdy znaleźli się kawałek dalej od wszystkich umożliwiając spokojną rozmowę rzekł:
- Domenic oburzył się ponieważ powiedziałem co myślę o innych rasach Diomedesowi. ÂŻe ich nie szanuje i gardze nimi... Oburzył się i zaczął wykłucać i bluźnić na mnie. Po chwili rozmowy walnął mnie pięścią w brzuch a później w twarz... Możliwe że przesadziłem. Zauważyłem że moja natura nie zmieniła się totalnie. ÂŻe nadal jest na przykład nie cierpliwy co mnie denerwuje. Nie wiem czemu się tak dzieje. Przez ten parszywy wiek? - W jego głosie słychać było żal...

Dragosani:
Flamel milczał od czasu jakiegoś. Wsłuchiwał się w rozmowy towarzyszy. To go odprężało, a i dowiedzieć się mógł co nieco. W końcu jedna uznał, że wypada coś powiedzieć. Zagadał więc do Nikolaia.
- Mógłbyś mi nieco przybliżyć Legendę o Gai? Chętnie poznałbym genezę waszej rasy. Wcześniej, niestety, nie miałem okazji. - uśmiechnął się. - No i zaciekawiła mnie ta wzmianka o "mocach". - dodał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej