Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

"Szary świt" [Wiersz]

(1/2) > >>

Kozłow:
"Szary świt"

Sznury wiszą - bez wisielców.
Krzyże dawno już spróchniały.
Niewybuchów pola całe.
Szary świt bez strzałów wstaje.

Bagnetami wbite w ziemię -
stoją sztucznie - karabiny.
Noże, miecze i siekiery -
gniją w dołach - bez zabitych.

Mgliste, ciekłe jakby smugi
oświetlają krew wyschniętą.
Słaby wietrzyk pośród pustki
szumi niespisaną puentą.

Toną czołgi zardzewiałe
w morzu pocisków - z łuskami
Lazarety połatane,
świecą cichymi pustkami.

Nieujęty, martwy, zimny.
ÂŚwiat bez trupów - taki dziwny...

Kozłowski, 2 VIII 2010

Elrond Ñoldor:
Można by rzec że wiersz jest świetny. Chociaż ja się nie znam, nie jestem polonistą, na maturze wolałem wybrać Zbrodnię i Karę bo pojecie analizy wiersza było i jest mi obce...
Niemniej jednak odczułem potężnie pierwsze trzy zwrotki. Są one świetne, mocne, głębokie itp itp..
Zwrotka czwarta jest do dupy. Całokrztałtnie. Prawdę mówiąc mógłbyś ją nawet wywalić.
A zakończenie jest naprawdę zajebiste :)

4/5

Gordian Morii:
Ciekawy temat wiersza. Bardzo podoba mi się taki styl, prosty język, bez super wyszukanych słów, z których poprawnym wypowiedzeniem nawet pani Czubówna miała by spory problem. Czwarta strofa, rzeczywiście odstaje jakością od pozostałych ale zawsze można powiedzieć, że taki był zamysł autora;p
ÂŁadnie;]

Kozłow:
Zamysł był taki, że czwartą strofę dodałem tuż przed wrzuceniem, więc jest "pogrobowcem" ^^ I jak widać źle, że to zrobiłem, ale niech tam zostanie.

Gordian Morii:
Tak właśnie myślałem, że ten czołg jest tu zamieszczony by podkreślić nasze Tawernowe wojny. ;p

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej