Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mądrość i Prawda
Gunses:
Gunses wzniesieniem prawicy pozdrowił Domenica po czym zjechał przyśpieszył. Wyprzedził wóz i konnych usadawiając się z przodu bok w bok Aragorna
- A waćpan chciałbym sprawdzić ten dym, czy woli dogrzać się w karczmie po całej nocnej wędrówce? Pragnę zauważyć, że teraz jest dym. Za kilak godzin może go już nie być...
Hagmar:
-A możemy sprawdzić cóż to za dym, prowadźcie Gunsesie wszak lepiej w nocy widzicie.
Gunses:
- Jak to powiedział pewien mężczyzna za nami - rzekł Gunses wyobrażając sobie postać Altaira, którego wtenczas nie znał - Decyzje zawsze podejmuje dowódca. Nie chce oddzielać się od grupy, jeśli nie jest to polecenie naszego dowódcy, Elfa Gordiana. Zresztą dym nadal jest intensywny, bynajmniej dla mnie, a i do karczmy jeszcze trochę czasu. Nie wychodźmy przed szereg Aragornie.
Hagmar:
-Racja, dowódcy trzeba się słuchać. Czasami. Dodał po chwili.
-Widziałem wiele wojen, i w wielu brałem udział. Zdziwiłbyś się gdybym Ci powiedział po czyjej stronie walczyłem w Myrtanie.
Gunses:
- Czyżby? - rzekł Gunses patrząc na kompana podróżny...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej