Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pierwsza bestia
Anv:
Anvarunis czekał tak do ostatniej chwili. Postanowił choć po części zaufac nowym zdolnościom. Gdy Inkwizytor był dosłownie o krok od niego i zadania potężnego ciosu, Anv zrobił szybki unik w bok. Kontynuując ruch pchnął z całej siły demoniczną ręką w jego plecy. Masa oraz pęd mężczyzny połączone z ciosem Anvarunisa sprawiły iż, nie utrzymał on pionowej postawy i mimo woli upadł niczym potknięty, na podłogę sali. Rozległ się głośny łoskot, gdy wielka i ciężka zbroja upadła na posadzkę. Korzystając z okazji, młodzieniec postanowił wyprowadzić kolejny atak. Spodziewał się jednak iż jego amatorski miecz nie przebije się przez pancerz Inkwizytora. Wyprowadził więc cięcie od lewej do prawej strony w okolicach szyi, wstającego powoli mężczyzny.
Isentor:
Inkwizytor leżąc na ziemi nie miał szans podnieść się o własnych siłach, gdyż ciężka płytowa zbroja uniemożliwiała mu to. Nagle usłyszałeś głos swojego mentora.
- Nie baw się z nim. Użyj ręki. Wyrwij mu łeb. Zakończ to jakoś widowiskowo. Cokolwiek. Nie mamy całego dnia.
Anv:
- Mmm - zachwycił się Anv. Zgodnie z poleceniem mistrza, złapał Inkwizytora demoniczną ręką za głowę i szybkim ruchem oderwał ją. Krew trysnęła po całej sali w przepiękny sposób. Dla tak młodego człowieka, tam potężne umiejętności stawały się powodem do dumy. A Anvarunis podszedł z dyndającą głową w ręce do Isentora.
- Załatwione.
Isentor:
- W takim razie wrzuć ciało do paleniska. Kończymy na dziś. Wracamy na górę.
Wyprawa zakończona
Gordian Morii:
Anv: otrzymujesz 1 brązowy talent
Nawigacja
Idź do wersji pełnej