Tereny Valfden > Dział Wypraw
Powołanie: skrzyżowanie mieczy
Dragosani:
Zeleris zmrużył oczy i przyjrzał się postaci.
- Zaraz... - szepnął do siebie. Skądś kojarzył tego człowieka. Tak... widział go w "Obieżyświecie". I kilka razy na mieście. I... u krasnoluda. Teraz przypomniał sobie. Skojarzył nawet jego imię. No prawie.
- Bocian? - zapytał. Jednak chłopak się przedstawił.
- Ahh... Ocian... osobliwe imię. - skomentował mag.
- Ja jestem Zeleris. I chyba istotnie mamy ten sam cel. - widząc że Ocian przestał do niego celować, Flamel rozproszył zaklęcie.
- Ale zastanawia mnie jedno... dlaczego uznałeś mnie za nieumarłego?
masatschusets:
-Zatem przyspieszmy. Masz rację nie ma co zwlekać, nie jesteśmy tu przecież dla zabawy. Mamy cel i na nim powinniśmy się teraz skupić.
Szarleǰ:
- Hmm... Mam pewne pytanie. Czy przypadkiem nie masz jakiejś informacji odnośnie tego, gdzie mogli by znajdować się bandyci? Wiem, że są gdzieś w okolicy i mam pewną sprawę która musi zostać wyjaśniona, a bez ich pomocy niestety mi się to nie uda. Jeśli coś wiesz... byłbym wdzięczny za informacje.
masatschusets:
-Pomyślmy... owszem słyszałem o bandzie złoczyńców kręcącej się gdzieś tu w okolicy, ale więcej nic nie wiem. Nie mam bladego pojęcia gdzie mogą się teraz znajdować. Wiem tylko tyle że czerpią spore korzyści z tego sporu pomiędzy Chylicą dolną a górną. Być może koczują gdzieś tu nie daleko, ale nie ma sensu ich szukać w tych ciemnościach. Prędzej oni nas znajdą.
Szarleǰ:
- Mogę wiedzieć gdzie się udajesz? Zapytał z zainteresowaniem. - Pytam tak tylko... z czystej ciekawości.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej