Tereny Valfden > Dział Wypraw
Powołanie: skrzyżowanie mieczy
Hagnar Wildschwein:
Sala odpowiedziała wam ciszą... Tłum odpowiedział "mordercami"
Mogul:
Chłopak puknął się w czoło. - To było zaplanowane przez niego. Podstępna gadzina... Musimy jakoś stąd uciec... Ma ktoś plan?
Anette Du'Monteau:
-Albo mi się wydaje albo ten tak zwany Kupidyn was wystawił. A Ciebie Ocianie zdenerwowanie nie usprawiedliwia w wypowiadaniu się. Przekleństwa są akurat zbędne, Kupidyn raczej nie przyjdzie gdy zawołasz do niego "kurwa". I przed czym Ty chcesz uciekać? Przed wieśniakami jak jakiś chłystek, który ukradł im jabłka z pola?
Hagnar Wildschwein:
//Kiedy tak wesoło machałeś ręką zrzuciłeś ze ściany lichtarz. Z tego co poczułeś na ręce była w nim świeca, bo cały upaprałeś się woskiem.
Dragosani:
- Na to wychodzi... - potwierdził Zeleris. - Jeśli go kiedyś spotkamy, musimy wyrazić swoje ubolewanie tym faktem. - dodał.
- A w tej chwili... no cóż, wątpię by można było uspokoić tą hołotę słowami. Więc musimy wymknąć się tylnym wyjściem, jeśli tu takowe jest i jeżeli damy radę zrobić to niepostrzeżenie. Jeśli nie, to chyba będzie trzeba się przebić... - ostatnie zdanie powiedział niechętnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej