Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych III- Klucz Śmierci i Księga Potępionych.
Mogul:
-No nieźle. Coś mi się zdaje że to nie będzie spacerek z górki...
Mruknął do siebie chłopak ale nie zamierzał się wtrącać do rozmowy...
Hagmar:
-Z rozkazu przyjaciela pana Aragorna, Amchmeda ibn al-Rashida aep Sidda ibn Kalifa.
Gordian Morii:
-Wydaje mi się, że jest to załoga statku, który przywiózł ze sobą Aragorn z jednej z podróży. Obecnie stacjonują w procie Atusel i z tego co ludzie mówią sprawiają czasem nie małe kłopoty przyczyniając się głównie do spadku liczby niewiast zachowujących cnotę aż do momentu zawarcia związku małżeńskiego. - rzekł elf uśmiechając się nieznacznie.
Anette Du'Monteau:
-Dla mnie w porządku, wsparcie zawsze się przyda. Nigdy nie wiadomo co szykuje los, czy nie zaciera rączek z paskudnym uśmiechem na widok naszej grupy. Zwykła podróż dla niektórych może okazać się tą ostatnią i jednostronną. Słysząc słowa krasnoluda byłem nieco zdziwiony. Widzę baronie Aragornie, że twoje kontakty sięgają nawet mych rodzinnych stron.
Hagmar:
-Zgadza się Magu, i cóż mogę powiedzieć...nudzi im się.
-Urodziłem się tam Zeyfarze, sześć wieków temu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej