Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Wrażenia

<< < (2/2)

Isentor:
Nie ma sensu bym powtarzał się po innych. Wspomnę tylko to o czym jeszcze nie wspomniano.

Fabuła jest strasznie liniowa, dla zmyłki w 3 miejscach daje nam pozorny wybór typu zamiast niebieskiej tabletki zjedz czerwoną tabletkę, choć i tak obie uwolnią Cie z Matrixa. Wątek został mniej więcej zbudowany tak: zaczyna być ciekawie, długo nie jest ciekawie, znów zaczyna być ciekawie i ni z dupy koniec gry. Ach tak przecież nim upadło JoWooD planowano wydać dodatek. To wyjaśnia przedwczesny koniec. Trzeba zarobić na graczach. I ponownie zrobić to w tak perfidny i chamski sposób.

Nie raz odniosłem wrażenie jakby twórcy gry pobieżnie przeczytali scenariusz. Można spotkać wpadki typu bohater zna postać, której nigdy w życiu nie widział i zwraca się do niej po imieniu (np. Xardas aka Zjawa).

Brak doświadczenia Spellbound z RPG widać tutaj gołym okiem. Brak widocznych spójności fabularnych.


I jeszcze jedna rzecz. W grze istnieje góra 12 modeli postaci. Przez całą rozgrywkę spotykamy te same krzywe ryje. Irytujące skoro 5 postaci spotykanych z rzędu nosi tylko inne imię a wygląda tak samo. <facepalm>


System pogody, którym zachwycali się twórcy irytuje po 20 ulewie z rzędu. Widać ktoś tutaj spełnił swoje metrologiczne fetysze. Szkoda, że zapomnieli dopracować gry. Bo co mnie obchodzi idealny system pogody? To nie jest animacja metrologiczna.

hellchoseme666:
Oglądając gameplay'e, trailery itp. filmiki na YT spodziewałem się czegoś gorszego, co nie znaczy, że ubóstwiam tą część serii, gdyż jest wręcz odwrotnie. Arcania ma bardzo nie wiele zalet, za to mnóstwo wad, choć nie wymienię wszystkich, bo nie chce marnować czasu swojego i Waszego.

Najważniejszą zaletą czwartej części serii Gothic jest bezsprzecznie grafika. Widoki zachwycają, potwory i ludzie wyglądają znacznie lepiej [choć powtarzalność twarzy psuje lekko mój zachwyt] niż w poprzednich częściach. Druga fajna sprawa to walka. Polepszyła się znacznie w porównaniu z trzecią częścią Gothica, lecz wciąż nie jest to wystarczająco dobre. To chyba tylko, jeśli chodzi o zalety, czas na wady.

Fabuła Arcanii jest dziwna i niezrozumiała. Początek gry mnie zaciekawił, lecz pojawiła się ona ponownie dopiero pod koniec gry i po skończonej walce pozostał niedosyt, gdyż do końca nie skumałem o co w ogóle chodzi. Jestem również zdania, że to wszystko było by ciekawe, gdyby była to osobna gra nie związana serią, a tak jest to usilne kontynuowanie serii w celu zarobku na graczu.

ÂŁatwość z jaką przeszedłem grę również mnie zaskoczyła. Grałem na poziomie średnim, więc według stopni trudności nie miałem za łatwo, ani za trudno. Grę znacznie ułatwiało wskazywanie każdego celu naszej podróży w przypadku zadań, gdzie w poprzednich częściach byliśmy zdani na samych siebie i mapę, może poza paroma wyjątkami, gdzie mieliśmy zaznaczony cel podróży [wykopaliska na Varancie chociażby] i cele, jak w to było np. w przypadku zdobywania jaj topielców czy zabijaniu nieumarłych paladynów w wiosce. Kolejną wadą związaną z łatwością jest fakt bezproblemowego zdobywania uzbrojenia i pancerzy. Wcześniej musieliśmy ciężką pracą zapracować na [w zależności od części] gotówkę by kupić pancerz, ale również ostro popierniczać, żeby dostać możliwość kupienia danego rodzaju zbroi. Podobna sytuacja ma się z bronią. W ciągu całej gry kupiłem broń tylko raz i był to łuk zadający o 2-4 obrażeń więcej, niż ten, który posiadałem. Resztę rzeczy bez problemu można było znaleźć w skrzyniach, bądź przy pokonanych przeciwnikach.

Walka jest znacznie ciekawsza i trudniejsza, ale wciąż za łatwa. W większości przypadku okładałem przeciwników bez problemu, odskakiwałem na momencik, jak chcieli wykonać "potężny cios" po czym sam na nich takowy wykonywałem, bądź ciachałem ich dalej. Z mankamentem broni wiąże się również pewna sprawa realizmu. Turlania się czy to w tył, czy to w bok z bronią, która zdaje się ważyć min. 30 kg i wyższą od nas jest irracjonalne.

Potworów za dużo to ja nowych nie zauważyłem. Pojawiają się stwory z poprzednich serii [wielke robale powracają z Gotihca I z bagien :D] z zmienionym wyglądem i nic poza tym. Jedyna nowość z potworków, jaka mi przychodzi aktualnie na myśl to powiększeni krwiopijcy z jakąś tam nazwą, nie pamiętam, już jaką.

Orkowie nie wiadomo, jak nagle znowu stają się jak by takimi prymitywami, garbią się, łażą praktycznie nago i mówią, jak mówią - jak przygłupy.

Irytował mnie fakt, że żeby zejść z małej górki czy czegokolwiek musiałem wykonać skok, gdzie w poprzednich częściach wystarczyło iść w kierunku krawędzi i się schodziło/spadało.

Granice, które nie pozwalają z miejsca na miejsce przeskakiwać były irytujące. Chodzi mi tu o niewidzialne ściany oczywiście, które znacznie spowalniały proces przechodzenia gry przez fakt, że trzeba było coś obchodzić dookoła podczas, gdy poza ścianą, której nie widać nic nie stało na drodze, aby sobie przeskoczyć mały płotek, murek i dostać się na miejsce w trymiga.

Nie ma gier idealnych, ale to są błędy, które najbardziej mi utkwiły w pamięci, więc postanowiłem je wymienić. Dzięki wszystkim, którzy zechcą to w ogóle przeczytać  :D

Nocturn:
Ponownie przeszedłem Arcanię, tym razem zwróciłem uwagę na wady i zalety, więc:
Zalety:
[*]wspaniała grafika
[*]szczegółowość ekwipunku
[*]kompas
[*]klimatyczna muzyka
[*]wiele receptur na potrawy, mikstury i broń
[*]pozwala spojrzeć  na sagę Gothic z innej perspektywy

Wady:
[*]liniowa fabuła (np. nie można się dostać do innej lokacji w danym momencie gry), co ogranicza wolność gracza
[*]deszcz, przez który nic nie widać
[*]bardzo często powtarzające się twarze
[*]walka z potworami jest po prostu nudna
[*]brak możliwości pływania
 [*]bezkarne okradanie domów
[*]brak możliwości spania w łóżku
[*]mało czarów
[*]brak możliwości rozmowy ze zwykłymi (powtarzalnymi) ludźmi
[*]dialogi ograniczają się do zadań
[*]nie da się odrzucić zadań, można je jedynie przyjąć

Mimo wielu wad, nie żałuję przejścia owej gry. Przez większość czasu fajnie się grało, lecz bywały i te złe momenty.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej