Królestwo Valfden > Atusel

Respev [NPC] (zadanie szkoleniowe)

<< < (111/113) > >>

Isentor:


- No dalej dzieciaki ruszać się! Jak stoisz jeden z drugim! - krzyczał ktoś na całe gardło gdy zbliżałeś się do posterunku straży miejskiej. - Cholera jasna kto was do czorta uczył maszerować! Wyglądacie jak łamagi! - krzyki nasilały się tym bardziej im bliżej się znajdowałeś. Na niewielkim placu stało kilku rekrutów w przyniszczonych skórzanych pancerzach wpatrujących się w postawnego wojownika odzianego w piękny płytowy pancerz, rycerz zapewne był dowódcą. Dostrzegając Cię pokręcił głową z politowaniem i żołnierskim krokiem podszedł do Ciebie.
- Następny młodziak tak? - zapytał krzywiąc się. - No pewnie. Przejdźmy do konkretów. Jestem Respev i jestem tu po to aby trzymać pieczę nad podstawowym przeszkoleniem wojskowym każdego nowego obywatela. Przychodząc tu miałeś już zapewne jakąś styczność z orężem a jak nie to za chwilę będziesz ją miał. - rzekł mierząc Cię wzrokiem.
- Słuchaj sprawa jest prosta. Dostaniesz zlecenie, które będziesz miał wykonać w miarę sprawnie powiesz mi tylko jakim rodzajem oręża się posługujesz a ja wymyślę coś czym będziesz mógł się zająć.
- Aha o sprzęt nie musisz się martwić. Na czas szkolenia otrzymasz odpowiedni oręż.


Nazwa wyprawy: zadanie szkoleniowe [nick]
Prowadzący wyprawę: Patricia de Drake
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: [twój nick]



Wymagania:
- Znajomość podstawowych technik walki dowolnym orężem.
- Zadanie u tego NPC możesz wykonać tylko raz.
- Chcąc pobrać zadanie zobowiązany jesteś zapisać się w tym temacie.
- Zadania pobierać możesz codziennie.

Patty:

--- Cytat: Jentis w 25 Maj 2019, 22:47:15 ---Zebrała się pod boki, patrząc na najemników kręcących się na placu. Trza się więc dopchać do Respeva nim zostaną same ochłapy.

--- Koniec cytatu ---

-Witaj, chcesz odbyć zadanie szkoleniowe? Zapraszam zatem.

//Załóż temat w dziale wypraw:

Nazwa wyprawy: Zadanie szkoleniowe Jentis
Prowadzący wyprawę: Patty
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: Jentis

Kenneth:
Kenneth z przyjemnością opuścił Efehidon. Miasto o charakterze wojennym pełne ludzi nie jest przyjazne dla orków. Nawet tych nieagresywnych. Drogę przebył oczywiście nocą. Co prawda oczy orków nie są dużo lepsze od ludzkich w ciemności, to jednak nie mają wrodzonego, typowego dla ludzi strachu przed ciemnością. Jest dla nich tak samo komfortowa jak dzień. Wojnę prowadzi się w każdych warunkach. Plotki głoszą że w Atusel jest więcej pracy dla... osób, których przeszłość ani wygląd nie ma znaczenia dla pracodawcy.
Atusel zrobiło na Kennecie wielkie wrażenie. Nawet największe miasta najznamienitrzych klanów nie są w połowie, ba, jednej dziesiątej tej wielkości. Orkowie cenią sobie możliwość szybkiego przemieszczania się wraz z całym majątkiem. Solidne, liczne miasta tego typu nie mogłyby w całości ruszyć na wojnę.
Po przejściu przez bramę łatwo było kierować się za ludźmi o podejrzanych facjatach, a po kilku minutach z oddali słychać było wojskowe darcie mordy. Kenneth uśmiechnął się do siebie, czym na pewno wystraszył kilku przechodniów i przyspieszył kroku. Kiedy dotarł na plac zobaczył słabe morry popędzane przez trochę silniejszą. Usiadł więc na ziemi i obserwując czekał na rozwój wypadków. Po ponad godzinie sierżant oderwał się od szkolenia rekrutów i podszedł do Kennetha. Młodziak!? roześmiał się złapany całkowicie z zaskoczenia ork nie powiedział na głos, że na pierwszej wyprawie wojennej był pewnie przed urodzeniem rycerzyka. Mimo oczywistego poczucia wyższości Kenneth polubił go. Lubił pewnych siebie. Na chwilę spoważniał Taaa, w poprzednim świecie wojowałem nie raz i z nie jednym. Przejście przez portal niestety nie posłużyło mi najlepiej. Przypomniałem sobie już jak strzelać z długiego łuku, ale dalej nie mógłbym się równać nawet z 6 letnim sobą. Potrzebuję praktyki.

Patty:
Respev zmierzył cię srogim spojrzeniem, oceniając posturę i postawę orka.
- Skoroś taki doświadczony i chętny to udowodnić to zapraszam, będziesz miał szansę się wykazać.

Nazwa wyprawy: Zadanie szkoleniowe Kennetha
Prowadzący wyprawę: Patty
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: Kenneth

//Załóż temat w dziale wypraw.

Quibbit:
Quibbit popatrzył na dowódcę straży miejskiej nieco niechętnie. Nie za bardzo chciał tracić czas na przebywanie w niepotrzebnym zgiełku, ale szkolenie odbyć musiał.
- Tak, ja na to szkolenie.

Marduk Draven:
- A więc zapraszam - odrzekł Respev, gdy już skończył przyglądać się przybyszowi.

//Załóż w dziale wypraw:

Nazwa wyprawy: Zadanie szkoleniowe Quibbita
Prowadzący wyprawę: Marduk Draven
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: Quibbit

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej