Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Oceń poprzednika VI

<< < (3/8) > >>

Mogul:
O nicku: Patty, hmm jakieś babskie

O avatarze: Jakaś panienka

O sygnaturce: WTF?!

O prywatnym podpisie: . jest spoko<ok>

O profilu: ten dziwny kolor skryby. ÂŁee. Zarejestrowany później ode mnie a ma więcej postów.;/

O userze, słów kilka: Wielki szacun dla niego za odgrywanie kobiecej postaci w Marancie. Wiadomo, wejść w umysł kobiety nie łatwo a On się tego podejmuje

O jego charakterze: Nie wiem, nie znam Go.

Obrazek który kojarzy ci się z userem: Przez tą rangę


Pierwsze słowa/zdanie, które kojarzy ci się z userem: To facet?

Jego tekst/post, który ci się spodobał: Nie ma:D

Jak wyobrażasz sobie jego/jej przyszłość: Hm, piekarz?

Co chciałbyś/chciałabyś zrobić z userem: pograć w jakieś papierkowe RPG

Twój stosunek do usera: neutralność, nie znam Go ale wydaje się spoko

Dlaczego tutaj napisałeś/napisałaś?: chcę zobaczyć kto mnie pierwszy zhejtuje:D

O co chciałbyś go zapytać?: To co, gramy?

Elrond Ñoldor:
Nick: Ocian. Nick, prosty, łatwy do wymówienia na głos. Ale nie podoba mi się :/ Wolę takie które mają kilka sylab, bo nadają charakteru użytkownikowi. (No chyba że ktoś dobrze wymyśli). Gdy o nim myślę, nicku oczywiście, do przypomina mi się gostek z filmu który wymawiało się: "Ołszyn" i tam liczby. 11, 12, 13. Tak go aktualnie czytam :)

Avatar: Jak to szło? "Jaranie się Japonią to pedalstwo, a manga i anima to ciota i chuj"? ;p Na serio, to nawet w porządku, kolorki ładnie skomponowane, postać która nie lubi marznąć (ogień w oddali i sporawe wdzianko). Rzekłbym może być 7/10

Sygna: Tiruriru! Ha! Genialne! Prosta onomatopeja skłaniającą do refleksji nad sensem życia i śmierci! Psychologowie by się z tobą nie nudzili...
I na marginesie. Musiałem prawie wbić nos w monitor by odczytać owy napis...

Podpis: Taa... Podziel się. Hasło polskich wycieczek do ciotki znad Renu i to zdziwienie gdy chcą oclić nasz bagaż podręczny... Zapewne gdzieś zasłyszałeś, a więc mało twórczości własnej! Błąd!

Profil: Kolor pasuje do tarcz, słaby podpis... Sygna... No może być, ale bez rewelacji...

User: Bezproblemowy. Nie był chyba nigdy upomniany, za to udziela się na forum i w marancie. Z drugiej strony, owo udzielanie zamyka się w jednym albo dwóch zdaniach ( a przynajmniej większość). A co postu powyżej, to powinienem go usunąć!

Charakter: Eeee... Rzadko rozmawiam z innymi użytkownikami przez komunikator, jak to miało miejsce dawno dawno temu. Niemniej jednak zdaje się być dobrym towarzyszem, który mocno trzyma się swojej grupy.

Obrazek który kojarzy ci się z userem:



Pierwsze słowa/zdanie, które kojarzy ci się z userem: Coś jak "Elfy? Ludzie? Hołota! Ja jestem Wampirem!" Nie żeby to on powiedział, ale tak brzmią jego posty ;p

Jego tekst/post, który ci się spodobał (?):

-I ja jestem chętny.
Chłopak uśmiechnął się...

Jak wyobrażasz sobie jego/jej przyszłość: Szkoła>Praca>ÂŻona>Dzieci>Emerytura>ÂŚmierć>reinkarnacja>szczęśliwy żywot stonki ziemniaczanej

Co chciałbyś/chciałabyś zrobić z userem: W tym miejscu ujawniają się sadomachistyczne schorzenia Draga który wymyślił te pytanie (chyba). A więc, popijając zimne piwko, przybić go kołkami za dłonie i stopy do piasku, i patrząc jak skwierczy na słońcu pytać się go czy nie chce może łyka. Gdy wyjęczy ostatkiem sił że tak, wyciągam ukradkiem drugą butelkę z octem i mu ją podaje.

Twój stosunek do usera: Dobry :)

Dlaczego tutaj napisałeś/napisałaś?: Bo mi mama kazała.

O co chciałbyś go zapytać?: Płakałeś gdy Sam brał na swoje barki Froda na Górze Przeznaczenia?

Dragosani:
Nikolai!

O nicku: Nikolai, Nikuś lub po prostu Niko. Nick brzmiący nieco... wschodnie. Kojarzący się z małym, łysym człowieczkiem mieszkającym gdzieś w Petersburgu co w piwnicy swego domu prowadzi destylację alkoholu. Taki miejski, "współczesny" alchemik. Nikc jest znośny, na pewno lepszy od poprzedniego.

O avatarze: Hrabia Dracula w pełnej okazałości. Albo raczej cień hrabiego Draculi w pełnej okazałości. Pasuje to to do postaci Nikusia w Marancie. Postawa zaś hrabiego bardzo ładnie ukazuje upodobanie Nikusia do małych dzieci. Taki śliniący się zbereźnik, co nocami zakrada się do dziecięcych sypialni. Jednak pomijając to awatar jest całkiem dobry. Pasuje do jego postaci, jak i jakoś tak ładnie to to wygląda.

O sygnaturce: Słowa, które Niko zamieścił w swojej sygnaturce, Mogą ukazać bardzo wiele, jeśli tylko zna się ich kontekst. Autor ujawnia w nich swoją przeszłość na tym forum. Przeszłość w której nosił miano "Elrond", czyli Edzio. Dodatkowo daje do zrozumienia że Edzio wciąż żyje, lecz w innej formie. Ostatecznie można wyczuć również cień sugestii, iż autor jeszcze trochę z nami pobędzie. Tak więc sygnaturka w trzech słowach łączy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Poza tym jest szpetna.

O prywatnym podpisie: Ehm... No cóż, nieudolna próba ukazania jak to Nikuś jest szalony. Zmyślne zamknięcie słów w znaki, sugerujące iż są one emotikoną. Brakuje jednak temu specyficznej głębi, jaka posiadałby prawdziwy śmiech szaleńca. Czegoś w rodzaju błyskawicy i grzmotu, uderzającej w chwili, gdy jakiś szalony naukowiec ożywia zwłoki. Mimo to jest to całkiem miła odskocznia od wszelkich pseudofilozoficznych podpisów.

O profilu: Kolor nicka jest szpetny. Jakoś tak nie pasuje do samego nicku. Nikolai powinien być pomarańczowy! Albo biały. Tarcze poniżej są całkiem dobre, ale nie jest to zasługa samego usera. Awatar... jego kolorystyka niezbyt pasuje do koloru nicka. Więc ich połączenie wywołuje we mnie wewnętrzne fuj. Dobrze chociaż, że sygnaturka pasuje kolorem do awatara.

O userze, słów kilka: Nikuś niedawno dostał nieco władzy i już widać jak się panoszy. Wystarczy zerknąć na jego prośbę ocenienia go w Offtopicu. No jak tak można. Pomimo tego jako user jest znośny. Czasem zdarzy mu się napisać coś z sensem, czasem błyśnie żartem, a czasem wywoła pięknego fejspalma. Dobry user to!

O jego charakterze: Wystarczyło by napisać, że jest on Weteranem. Wszystko byłoby jasne. Jest z nami od dawna, więc przeszedł porządne pranie mózgu. Jakbym miał porównać jego charakter do czyjegoś innego, to porównałbym go do zapijaczonego kanadyjskiego drwala, który miał to nieszczęście, ze podczas wycinki drzew odrąbał sobie nogi, przez co jego marzenia zostania tancerką legły w gruzach. Przez to obecnie wyszywa dzierga swetry, a w wolnych chwilach strzela do Murzynów. I ma kanarka. Z którym rozmawia.

Obrazek który kojarzy ci się z userem:



Te spojrzenie! Te kaprawe oczka!

Pierwsze słowa/zdanie, które kojarzy ci się z userem: Hmm... "ÂŻelki".

Jego tekst/post, który ci się spodobał: "<facepalm>" Ileż w tym emocji!

Jak wyobrażasz sobie jego/jej przyszłość: Więc tak... Nikolai pracować będzie w branży spożywczej. Będzie zajmował bardzo prestiżowe stanowisko kasjera z McDolanldzie. Jednak po pewnym czasie wyjdzie na jaw afera związana z nim, frytkami i środkiem do usypiania słoni. Nikuś, by uniknąć wtrącenia za kratki, ucieknie do jakiegoś kraju trzeciego świata. Tam zdobędzie znajomości wśród ludzi wątpliwej reputacji i po czasie pewnym zacznie zdobywać coraz lepsza pozycję w świecie przestępczym. Po kilku latach zostanie baronem narkotykowym i zarobi kupę kasy. Lecz wtedy przyjdzie kryzys. Jego żona, latynoska imieniem Lucia, uknuje spisek wraz z trenerem jeździectwa, który zakończy się zamachem na Nikusia. Zamach się powiedzie, po części. Nikolai zostanie ranny, ale przeżyje. Niestety po raz kolejny będzie musiał uciekać. Nie mając domu i będąc bez pieniędzy postanowi wstąpić do Legii Cudzoziemskiej. Cudem przeżyje trening i sama służbę by po kilku latach zrezygnować z dalszej służby. Ciężkie przeżycia z Lucią wpłynie niestety na jego psychikę. Wykorzystując pieniądze uzyskane z żołdu sfinansuje sobie operacje zmiany płci i od tej pory znany będzie jako Maria. Zostanie supermodelką i znów zarabiać będzie kupę kasy. Jednak szybko nadejdzie koniec. Maria rozkocha w sobie pewnego mężczyznę, a gdy ten dowie się o tym że ona była Nikusiem w szale zabije ją. Ciało potnie na małe kawałki i zje w ciągu miesiąca.

Co chciałbyś/chciałabyś zrobić z userem: Hmm... spotkać go w jakiejś zapyziałej knajpie, upić go do nieprzytomności tanim piwem, następnie rozebrać, pomalować go sprayem na fioletowo, wsadzić mu w tyłek flagę Francji i porzucić w środku miasta.

Twój stosunek do usera: Bezkonfliktowy z wahaniami na dobry.

Dlaczego tutaj napisałeś? Ku chwale Satana i TG!

O co chciałbyś go zapytać?: ...?

Eric:
DRAGO KURWA!
O nicku: Dragosani, często skracane do smoczego Drago i słodkiego Draguś. Do niedawna uwielbiałem ten nick, bardzo podobał mi się jego wydźwięk, brzmienie, nawet pisownia. Kiedy jednak ten sam osobnik nakazał mi podczas jednej z naszych niewątpliwie chorych i zuych komunikatorowych rozmów zapoznać się z twórczością Briana Lumleya, twórcy cyklu Nekroskopu, którego głównym bohaterem jest Borys Dragosani, cały ten nick nagle stracił całą swoją magię. Fakt, nigdy nie był specjalnie oryginalny, Drago od razu kojarzy mi się z Dragonem, zaś Sani z formami grzecznościowymi używanymi w Japonii, w tym wypadku -san co znaczy mniej więcej pan. A więc pan smok. Hihihi.

O avatarze: Ten chuj zawsze potrafił znaleźć jakiś fajny avek, co dla mnie jest sztuką tajemną. Jego aktualny przedstawia sylwetkę jednego z władców Polski - Bolesława Chrobrego. Obrazek jest jednak dość karykaturalny i raczej pobudza rozbawienie niż szacunek, który należy się jednemu z królów naszego kraju. Palce ułożone w charakterystyczny "pokój" nieco nie pasują do mojego wyobrażenia Draga, a także jego kotożernej mordy, ale wskazują, że najwyraźniej Chrobry starał się być na czasie. Kolorystyka bardzo ładna, ciemny brąz i żółć wyglądają świetnie, nawet dodają taki nieco archaiczny klimat. Może i to rozpikselowanie miało taki klimat nadawać, ale zdecydowanie nie spełnia swoich założeń, bo wyraźnie oszpeca ładny avatar. Słaba jakość. :< Gdybyś Draguś zostawił pozycję Weterana i nie pchał się wyżej - do Apostoła - to kolorystyka ta pasowałaby Ci do tarcz i nicku. A teraz? Ni chuja!

O sygnaturce: Klasyczny królik propagujący zło, anarchię, nekrofilię i inne imiona Draga. Jest to nieodłączny element jego sygnatury już od wielu, wielu lat i muszę przyznać, że przywiązałem się do niego. Darzę go sentymentem. I sympatią. Chorą sympatią, ale sympatią. Muszę jednak przyznać, że jest on przerażająco koślawy i prawie całkowicie symetrycznie! Symetrię psują tylko niejednakowe oczy, których różne rozszerzenie wskazuje na poważne wahania emocjonalne, tudzież zwyczajne zło w czystej postaci. Dalej mamy obrazek przedstawiający Draga w jego nowym kostiumie bożonarodzeniowym, w którym chodzi i rozdaje ciasteczka kolędnikom, przy okazji podpisując z nimi pakty krwi. Tak, jestem jednym z nich. Sygnatura jest cała czarna, nie licząc białych konturów, co oznacza, że:
a) jego Marantowa postać ma wiele wspólnego z Zeyfarem.
b) udaje tolerancyjnego.
c) wskazuje na rasę jego postaci - czarnego dracona (najmniej prawdopodobna opcja)
Oczywiście, może to oznaczać również tyle co nic. :) Niżej mamy link do jego domostwa, domostwa czarnego, obleśnego dracona z krzywymi rogami i nieumytymi zębami. Warto tutaj wspomnieć, że jak sam Drago się przyznał, czarni draconowie pocą się benzyną i srają uranem. Mieszanka wybuchowa.

O prywatnym podpisie: Aura Zajebistości! Jest to zaklęcie o wysokim stopniu zaawansowania, opanowane jedynie przez mistrzów tej sztuki. Jak widać, Drago ograniczył się tylko do inkantacji, efekty są znikome, a nawet notuje się ich brak. Podpis jest nieoryginalny i trywialny. Lubię go. Doszukując się głębszych powodów takiego, a nie innego podpisu, można stwierdzić, że Drago w internecie stara się przyjąć inną osobowość, lecząc tym samym pewne kompleksy. Oczywiście jest to tylko mało prawdopodobna teza.

O profilu: Właściwie wyższe elementy oceny ładnie składają się na tę ocenę, teraz jednak należy je zsumować i ocenić ich kompatybilność. Otóż jak już wcześniej wspomniałem, dużym plusem jest nick, dopóki nie pozna się jego pochodzenia. Jego barwa jest ładna, ale nie pasuje do żółto-brązowego avatara, gdyż tarcze Apostołów rażą swą szarością, niczym czarne ciuchy wyprane w czymkolwiek innym niż Perwoll Black Magic. ÂŁadna sygnaturka jest dużym plusem, podpis ujdzie. Ogólnie jest dobrze, ale nie ma cudów.

O userze słów kilka: Nie nazwałbym go kulturalnym, przymilnym dżentelmenem, za to nazwałbym go zgryźliwym i złośliwym skurwysynem, co jest jedną z cech, które sprawiają, że go lubię. Ciągnie swój do swego. Draguś lubuje się w ironicznych i sarkastycznych uwagach, prychaniu i wytykaniu innym głupoty. Jest nekrofilem i nie wstydzi się tego. Wtrącę też, że jest to bestia inteligentna, niestety.

O jego charakterze: To jest bardzo trudny orzech do zgryzienia, gdyż charakter Draga jest tak skomplikowany i nieprzewidywalny jak nastolatka w czasie okresu. Nie mniej jednak ja postaram się podołać temu zadaniu i opisać szaleńcze siły wewnętrzne miotające tym ciekawym osobnikiem jak szatan. Otóż, jak już wcześniej wspomniałem, Drago to kawał złośliwego i opryskliwego sukinsyna, ale ponoć jest to cecha ludzi inteligentnych. Lubi sobie czasami na coś ponarzekać, ponabijać się z innych, pożartować. Cenię sobie to, że podchodzi do wielu rzeczy, w tym i do siebie, z dalekim dystansem. Jest to duży plus, bo w tych czasach ludzie są dziwnie przewrażliwieni na swoim punkcie. Nasz nekros ma dobre poczucie humoru, często ironizuje i używa sarkazmu w celnych uwagach i ciekawych żarcikach. Co do żarcików, lubi te o żydach i murzynach (mimo że uparcie deklaruje, że rasistą nie jest, w końcu rasizm to przestępstwo, a przestępstwa są dla murzynów, nie?), co pokazuje, że bliżej mu do Hitlera niż na przykład do Matki Teresy z Kalkuty, a to już jest pewien powód, dla którego można się go bać. Ale nie trzeba oczywiście.  Jego, powiedziałbym idealną personifikacją jest jego postać w Marancie Zeleris Flamel, z którym dzieli mnóstwo wspólnych cech. Draga lubię też dlatego, że mamy całkiem sporo wspólnych zainteresowań, m. in.: anime. Potrafimy sporo czasu przegadać wymieniając się wrażeniami, które wynieśliśmy z poszczególnych seansów. Najbardziej jednak dziwi mnie to, że ta bestia ogląda anime na komórce. Fakt, jego Avilla ma całkiem spory ekran, ale przy monitorze wymięka, nie? Poza tym - literatura. Draguś lubi Pratchetta, Diomuś lubi Pratchetta. Draguś lubi metal, Diomuś lubi metal. Diomuś lubi Dragusia. Zażarcie praktykuje pożeranie zwłok (doceńcie grę słowną!) i nie ma w tym granic. Draguś naturalnie sądzi, że przestrzeń jest po to, by ją poszerzać, a więc granice po to, by je nieustannie przesuwać. Tak więc granice jego czynów zwanych kanibalizmem przemieszczają się ruchem jednostajnym i prowadzą koczowniczy tryb życia, w jednym miejscu utrzymując się niemalże tak długo, jak erekcja u impotenta. Chyba ma powodzenie u kobiet (co potwierdza, że kobiety lubią skurwysynów), bo kręcił kiedyś na poważnie z Metztli, która to ładną dziewoją jest (zarobiłem na buziaczka? Od Met oczywiście :-\). Lubię bestię i tyle. Nie ma co poradzić.

Obrazek, który kojarzy Ci się z userem:


Pierwsze słowa/zdanie, które kojarzy Ci się z userem: "<zaczepia go bez powodu>", jak często zaczyna nasze rozmowy, bestia. Nie przywita się nawet. <poirytowany>

Jego tekst/post, który Ci się spodobał: Zbyt wiele ich było, by je teraz przytaczać. Za duży wybór.

Jak wyobrażasz sobie jego/jej przyszłość: Normalnie. Drago, gdy osiągnie kryzys wieku średniego i przejedzą mu się koty i białe zwłoki, wyemigruje do Afryki, gdzie przerzuci się na czarne mięso. Będzie to również miało aspekt charytatywny, zmniejszając populację afrykańską, zmniejszy też ilość głodujących! Drago zawsze był czuły przy takich sprawach. W końcu, gdy mrok spowije jego duszę, każdy jego krok na sawannie powodował będzie wypalenie traw, każdy krok na pustyni utworzy oazy lawy, aż w końcu i to zacznie go nudzić i postanowi wykonać rytuał AshkEnte od tyłu, teleportując się do ÂŚmierci. Uda mu się i wyzwie ÂŚmierć na pojedynek, który wygra i jednocześnie przejmie jego obowiązki. Od teraz ÂŚmierć, miast przenosić dusze na drugą stronę będzie pożerał i je i ciała, by wiecznie wędrowały w nieskończonych ogrodach jego jelita grubego.

Co chciałbyś/chciałabyś zrobić z userem?: Zjeść jakieś porządne, świeże zwłoki.

Twój stosunek do usera: Mogę go określić chyba mianem bardzo dobrego, bo z mało kim prowadzę tak częste rozmowy na komunikatorze i ogólnie go lubię, on mnie chyba też.

Dlaczego tutaj napisałeś?: Właściwie to miałem iść się odlać, ale kibelek był zajęty, więc postanowiłem napisać.

O co chciałbyś go zapytać?: Dostajesz zatwardzenia po Niemcach?

Mogul:
O nicku: Dyum
Hmm kojarzy mi się z ziuum. Czyli wnikając w aspekty psychologiczne mogę stwierdzić iż ów użytkownik ma potrzebę przejechania się autem. Pewnie chce zostać kierowcom rajdowym malucha z napędem nitro i z trzema kołami. Chce zapierdzielać z kosmiczną prędkością 45 km/h a może po prostu zremasterował nick Diomedes który miał wcześniej.

O avatarze: Wygląda to mi wzięte z jakiegoś anime czy tym podobnego stwora. Jednak wnikając głębiej użytkownik chce pokazać że się uśmiecha i jakie to ma anielsko białe zemby. Prawda jest jednak inna, koleś jest skryty i zamknięty w sobie, chciałby wykrzyczeć światu jak mu źle i jaką ma h*jową grzywkę która mu oczy zasłania.

O sygnaturce: chyba z czegoś wzięte ale wnikając głębiej to Dyum chce nam pokazać że lubi kłamać i cały czas kłamie. Możliwe że twierdzi że jak ten okruch i tak się rozpuści to po co go używać.

O prywatnym podpisie: . widać dzięki temu że Pan Diomedes jest człowiekiem głębokiej wiary i lubi rock.

O profilu: Kolory fajne, dużo postów jest mężczyzną i człowiekiem (haha?) jednak jest tam małe kłamstwo- brak wyznania a pokazałem wcześniej że to nieprawda. Ma 14 lat ale pewnie to kolejne kłamstwo. Daje mu ze 150.

O userze, słów kilka: Kolesia lubię, zrobił mi fajny obrazek który używam do dziś. Ma LETKIE zaburzenia emocjonalne i psychologiczne. Ale lubię go.
 
O jego charakterze: Kłamliwa, wstydliwa dziewica albo jak kto woli prawiczek.

Obrazek który kojarzy ci się z userem: hmm


Pierwsze słowa/zdanie, które kojarzy ci się z userem: Anime i Manga. Muzyka i rock.

Jego tekst/post, który ci się spodobał: niestety brak

Jak wyobrażasz sobie jego/jej przyszłość: Zostanie kierowcą rajdowym siadającym za polonezem. będzie psiojczył na każdego czemu przegrywa każdy wyścig i będzie rzucał bobrami w każdego który wytłumaczy mu że jego auto nie nadaje się do jazdy i równie dobrze może je wyrzucić na złom.

Co chciałbyś/chciałabyś zrobić z userem: Jeść żelki, upić go i patrzeć jak się ośmiesza.

Twój stosunek do usera: lubię go barzdzo, jest spoko i chyba nie bierze wszystkiego na serioo.

Dlaczego tutaj napisałeś/napisałaś?: wożę się nowym stanowiskiem więc wszędzie mnie dziś musi być pełno

O co chciałbyś go zapytać?: Jak myślisz kiedy pojawi się Sasuke ( dla wtajemniczonych tylko mwahaha)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej