Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Zapisz się do gry Marant
Patty:
--- Cytat: Zirahola w 01 Listopad 2019, 23:19:16 ---Nie mając wiele więcej do stracenia zakapturzona kobieta przeszłą przez portal, rozpaczliwie sięgając po ostatnią dostępną dla niej deskę ratunku. Para ściągających ją mężczyzn porzuciła pościg i w milczeniu patrzyli jak ich cel znika w rozbłysku magii. ta zaś podążyła w kierunku nowej, nieznanej jej krainy.
--- Koniec cytatu ---
Zostałąś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Lederg:
-Hm.. a czy nie po to jam się rodził, aby życie swe barwić przygodami? - zadał sardonicznie pytanie sobie cyniczny kawaler popadając fajkę. Wyglądał na zanużonego i zobojętniałego. Rozejrzał się dookoła, lekko pogardzając tłumem śmiałków. Jednak jego wzrok stawał się jeszcze bardziej pusty widząc pierwszych przechodzących przez portal. Czuł pustkę, a przez to presję, iż świat za portalem mógłby mu wreszcie dać to czego od życia oczekiwał. Ta myśl go zapaliła, jakby obudziła w cyniku pełnym zawodu nadzieję na lepsze i barwniejsze jutro - Na czelność głupców! Cóż trzyma mnie tu, w tym padole błota i marnie płatnych obowiązków?! - zapieklił się. Spojrzał na swój plecaczek, którego stelaż był kiedyś łukiem refleksyjnym. Wziął go zdecydowanie w dłonie i zapytał - Co ty na to stary przyjacielu aby wrócić do tego do czego byłeś stworzony? - założył plecaczek z uśmiechem i z szybkim krokiem powędrował do portalu, by odmienić swoje jutro...
Melkior Tacticus:
--- Cytat: Lederg w 03 Listopad 2019, 12:28:43 ----Hm.. a czy nie po to jam się rodził, aby życie swe barwić przygodami? - zadał sardonicznie pytanie sobie cyniczny kawaler popadając fajkę. Wyglądał na zanużonego i zobojętniałego. Rozejrzał się dookoła, lekko pogardzając tłumem śmiałków. Jednak jego wzrok stawał się jeszcze bardziej pusty widząc pierwszych przechodzących przez portal. Czuł pustkę, a przez to presję, iż świat za portalem mógłby mu wreszcie dać to czego od życia oczekiwał. Ta myśl go zapaliła, jakby obudziła w cyniku pełnym zawodu nadzieję na lepsze i barwniejsze jutro - Na czelność głupców! Cóż trzyma mnie tu, w tym padole błota i marnie płatnych obowiązków?! - zapieklił się. Spojrzał na swój plecaczek, którego stelaż był kiedyś łukiem refleksyjnym. Wziął go zdecydowanie w dłonie i zapytał - Co ty na to stary przyjacielu aby wrócić do tego do czego byłeś stworzony? - założył plecaczek z uśmiechem i z szybkim krokiem powędrował do portalu, by odmienić swoje jutro...
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Miyagi:
"... I tak nie mam nic lepszego do roboty"
Melkior Tacticus:
--- Cytat: Dragunov_69 w 21 Lipiec 2020, 10:10:42 ---"... I tak nie mam nic lepszego do roboty"
--- Koniec cytatu ---
- Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej