Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Zapisz się do gry Marant
Dragosani:
--- Cytat: Dael w 28 Kwiecień 2015, 08:37:08 ---Jego żona i dzieci ... Wszyscy mu bliscy ludzie umarli, co mógł stracić ? Nie miał nawet pieniędzy by zapłacić za kufel piwa który trzymał w dłoni... Ruszył biegiem i skoczył przez portal.
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Sigibert:
Niziołek stał wpatrzony w portal. Słyszał o nim w wielu opowieściach, jednak nigdy nie miał dość odwagi, aby przekonać się ile spośród nich jest prawdą. Teraz wiedział jednak, że i po tej stronie nic go nie zatrzymuje. Podróż tutaj, zajęła mu bardzo dużo czasu, jednak ten ostatni krok, będzie dla niego zdecydowanie trudniejszy od wszystkich pozostałych razem wziętych. Czuł moc bijącą od portalu. Jego ciało aż drżało. Co jakiś czas podnosił nogę, jakby już miał wkroczyć do nowego świata, by po chwili cofnąć ją z powrotem. Wiedział jednak, że im dłużej zwleka tym ciężej będzie mu zrobić ten ostatni krok. Nagle jednak zawrócił i poszedł w kierunku z którego przyszedł. Zrobił kilka kroków po czym znowu się obrócił i z okrzykiem na ustach wbiegł we wrota do nieznanych krain.
Elrond Ñoldor:
--- Cytat: Sigibert w 10 Maj 2015, 14:16:59 ---Niziołek stał wpatrzony w portal. Słyszał o nim w wielu opowieściach, jednak nigdy nie miał dość odwagi, aby przekonać się ile spośród nich jest prawdą. Teraz wiedział jednak, że i po tej stronie nic go nie zatrzymuje. Podróż tutaj, zajęła mu bardzo dużo czasu, jednak ten ostatni krok, będzie dla niego zdecydowanie trudniejszy od wszystkich pozostałych razem wziętych. Czuł moc bijącą od portalu. Jego ciało aż drżało. Co jakiś czas podnosił nogę, jakby już miał wkroczyć do nowego świata, by po chwili cofnąć ją z powrotem. Wiedział jednak, że im dłużej zwleka tym ciężej będzie mu zrobić ten ostatni krok. Nagle jednak zawrócił i poszedł w kierunku z którego przyszedł. Zrobił kilka kroków po czym znowu się obrócił i z okrzykiem na ustach wbiegł we wrota do nieznanych krain.
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Kazmir MacBrewmann:
Kazmir siedział jak zwykle o tej porze w zatęchłej karczmie, jak każdy prawdziwy młody krasnolud pracował w kopani ale.. no właśnie. Persek... peres... Przyszłość! Tu jej nie było. Była ponoć na Valfden. Kaz dopił tutejsze siki zwane piwem i klepnąwszy w tyłek na pożegnanie cycatą kelnereczkę opuścił przybytek i ruszył ku portalowi przekraczając go.
Xvier aep Deler:
--- Cytat: Kazmir aep Groth w 11 Maj 2015, 18:23:35 ---Kazmir siedział jak zwykle o tej porze w zatęchłej karczmie, jak każdy prawdziwy młody krasnolud pracował w kopani ale.. no właśnie. Persek... peres... Przyszłość! Tu jej nie było. Była ponoć na Valfden. Kaz dopił tutejsze siki zwane piwem i klepnąwszy w tyłek na pożegnanie cycatą kelnereczkę opuścił przybytek i ruszył ku portalowi przekraczając go.
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej