Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Zapisz się do gry Marant
Elrond Ñoldor:
--- Cytat: Kheevar w 19 Marzec 2015, 21:28:42 ---Przeciągnąłem leniwie spojrzenie na drzwi tawerny, które otworzyły się z hukiem. Do środka wpadł młodzieniec w skórzanej kurtce, wykonanej najpewniej z wilczego futra.
-Portal... portal w Eloshar aktywny!
Wszyscy odwrócili się w stronę posłańca, a sędziwy mężczyzna, który przed chwilą opowiadał o Valfden krzyknął donośnym, zdziwionym głosem:
-O czym ty gadasz, chłopcze?
-Portal na wyspę... - wydusił rzucając podniecone spojrzenie dookoła.
-... Wyspę?
- Wyspę Valfden - wykrzyczał głośno, po czym szybkim ruchem otarł czoło.
-Gdzie? - wszystkie głowy odwróciły się w moją stronę, jakby nie dowierzając słowom, które przed chwilą wypowiedziałem.
-Tutaj... W Eloshar.
Wstałem z drewnianej ławy, odsuwając ją nieznacznie, po czym ominąłem stół i wolnym krokiem podszedłem do posłańca. Moje usta otworzyły się, ale zanim zdążyłem coś powiedzieć, usłyszałem za sobą głos pełen zaniepokojenia:
-Chyba... nie zamierzasz wyruszyć do Valfdenu? - rozpoznałem głos starego bajarza, ale nie odwróciłem się w jego stronę. Podniosłem oczy na chłopca owiniętego w wilcze skóry, po czym wypowiedziałem tylko jedno słowo:
-Prowadź.
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Xalex ibn Arxell:
Musiał ogarnąć całą sytuację, która właśnie się narodziła. Dopił piwo do końca bo na trzeźwo nigdy nie miał dobrych pomysłów. Odgarnął krucze włosy, które niemal wpadły mu do kufla. Cholera, pomyślał. Powinienem je w końcu skrócić. Jednak ta myśl nie miała teraz pierwszeństwa.
- W jedną stronę powiadasz? - upewnił się.
Choć nie liczył na odpowiedź. Zadał te pytanie bardziej samemu sobie. W takich chwilach najlepiej zdać się na znak od wszechświata. A wszechświat mówił mu, że jego sakiewka jest pusta i nie ma z czego zapłacić za piwo. Czyli postanowione. Nie czekając na to aż karczmarz zauważy jego zniknięcie zerwał się z miejsca i ruszył w stronę portalu. Dopiero kiedy stanął przed potężną magiczną bramą zawahał się. Czy to aby na pewno dobry pomysł? Jednak stan upojenia szybko rozwiał wątpliwości.
- Trzeba jakoś zginąć. - powiedział sam do siebie.
Ostatnie jego słowa wypowiedziane po tej stronie.
Progan:
--- Cytat: Xalex w 10 Kwiecień 2015, 23:01:32 ---Musiał ogarnąć całą sytuację, która właśnie się narodziła. Dopił piwo do końca bo na trzeźwo nigdy nie miał dobrych pomysłów. Odgarnął krucze włosy, które niemal wpadły mu do kufla. Cholera, pomyślał. Powinienem je w końcu skrócić. Jednak ta myśl nie miała teraz pierwszeństwa.
- W jedną stronę powiadasz? - upewnił się.
Choć nie liczył na odpowiedź. Zadał te pytanie bardziej samemu sobie. W takich chwilach najlepiej zdać się na znak od wszechświata. A wszechświat mówił mu, że jego sakiewka jest pusta i nie ma z czego zapłacić za piwo. Czyli postanowione. Nie czekając na to aż karczmarz zauważy jego zniknięcie zerwał się z miejsca i ruszył w stronę portalu. Dopiero kiedy stanął przed potężną magiczną bramą zawahał się. Czy to aby na pewno dobry pomysł? Jednak stan upojenia szybko rozwiał wątpliwości.
- Trzeba jakoś zginąć. - powiedział sam do siebie.
Ostatnie jego słowa wypowiedziane po tej stronie.
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Ashog "Stalowa furia":
Ork nie mający zbytnio co począć po tym jak jego klan niemal wybito postanowił przejść przez portal.
Elrond Ñoldor:
--- Cytat: Ashog "Stalowa furia" w 17 Kwiecień 2015, 21:48:11 ---Ork nie mający zbytnio co począć po tym jak jego klan niemal wybito postanowił przejść przez portal.
--- Koniec cytatu ---
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej