Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport

Zapisz się do gry Marant

<< < (68/127) > >>

Zark:
Zark wybiegł z domu, gdy tylko zauważył brak siostry. On również słyszał tą bajkę o magicznym portalu, jednak nie był on mu do szczęścia potrzebny. Lil jednak się tego dnia zmieniła. Zaczęła żyć marzeniami, a teraz całkowicie zniknęła. Chłopak bez chwili namysłu wyruszył za nią. Niestety spóźnił się. W momencie gdy przechodziła przez portal, chłopak miał jeszcze kilkaset metrów do celu. Krzyczał za nią, lecz to oczywiście nic nie dało. Był zrozpaczony, nie pozostało mu jednak nic innego, jak przejść przez portal i podążyć za swoją głupią siostrą.

Dragosani:

--- Cytat: Zark w 14 Luty 2015, 11:31:21 ---Zark wybiegł z domu, gdy tylko zauważył brak siostry. On również słyszał tą bajkę o magicznym portalu, jednak nie był on mu do szczęścia potrzebny. Lil jednak się tego dnia zmieniła. Zaczęła żyć marzeniami, a teraz całkowicie zniknęła. Chłopak bez chwili namysłu wyruszył za nią. Niestety spóźnił się. W momencie gdy przechodziła przez portal, chłopak miał jeszcze kilkaset metrów do celu. Krzyczał za nią, lecz to oczywiście nic nie dało. Był zrozpaczony, nie pozostało mu jednak nic innego, jak przejść przez portal i podążyć za swoją głupią siostrą.

--- Koniec cytatu ---

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Mogul:
Przez portal przeszedł szarawo czerwony ork. Nie wiedział, że bliska dla niego osoba z którą chciał się spotkać po tylu latach właśnie umarła. Czy gdy się o tym dowie na Valfden ponownie spadnie zagrożenie ze strony orków. Kto wie, kto wie...

Dragosani:

--- Cytat: Regash w 16 Luty 2015, 17:01:23 ---Przez portal przeszedł szarawo czerwony ork. Nie wiedział, że bliska dla niego osoba z którą chciał się spotkać po tylu latach właśnie umarła. Czy gdy się o tym dowie na Valfden ponownie spadnie zagrożenie ze strony orków. Kto wie, kto wie...

--- Koniec cytatu ---

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Mourtun:
Niziołek przebywał w swoim domu ważąc mikstury, uwielbiał eksperymentować z alchemia, akurat chciał wyprubowac swoj najnowszy przepis. Zaczął sie krzątać po domu w poszukiwaniu pewnej rzadkiej rosliny zwanej Słonecznym Aloesem. Niestety nie miał jej w zapasach.
- Hmm... Skończyła mi się, ani jeden listek juz sie nie ostał. Musze isc w las poszukac!
Jak powiedzial tak zrobil, wypadl z domu w pospiechu zarzucajac na ramie plecak.
Po kwadransie juz byl w lesie. Szukal i szukał zadumany z nosem w trawie krazyl po lesie. W odleglosci jakies 10 m od niziołka świecil sie magiczny teleport. Mourtun strasznie zadumany nawet nie zauwazyl jak wszedł w teleport.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej