Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport

Zapisz się do gry Marant

<< < (62/127) > >>

Karolakus:
-No dobra. Pora na zmiany.-pomyślałem i wszedłem w portal.

Elrond Ñoldor:

--- Cytat: Karolakus w 03 Styczeń 2015, 18:50:31 ----No dobra. Pora na zmiany.-pomyślałem i wszedłem w portal.

--- Koniec cytatu ---


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Silion aep Mor:
Siedząc w tej zatęchłej karczmie, rozmyślałem na temat mojej ostatniej wyprawy z moimi kompanami, pociągając łyk zimnego piwa z kufla, uśmiechnąłem się lekko. Ale było świetnie pomyślałem.
Nagle doszły mnie słuchy jakoby ktoś mówił coś o portalu do krainy Valfden, podeszłem bliżej i usłyszałem wyraźnie te oto słowa:

- Tak to ten sławetny portal  który przenosi do krainy Valfden, jest aktywny, każdy kto chce zmienić swoje życie jeszcze może przez niego przejść. - powiedział brodaty mężczyzna.

Pomyślałem sobie że chce przeżyć jakąś przygodę swojego życia, dopiłem napój z kufla i wyszedłem z karczmy.
Znalazłem ten portal, stanąłem przed nim, wziąłem głęboki oddech i wskoczyłem do środka zapominając o wszystkim.

Elrond Ñoldor:

--- Cytat: Sili0n w 04 Styczeń 2015, 17:21:43 ---Siedząc w tej zatęchłej karczmie, rozmyślałem na temat mojej ostatniej wyprawy z moimi kompanami, pociągając łyk zimnego piwa z kufla, uśmiechnąłem się lekko. Ale było świetnie pomyślałem.
Nagle doszły mnie słuchy jakoby ktoś mówił coś o portalu do krainy Valfden, podeszłem bliżej i usłyszałem wyraźnie te oto słowa:

- Tak to ten sławetny portal  który przenosi do krainy Valfden, jest aktywny, każdy kto chce zmienić swoje życie jeszcze może przez niego przejść. - powiedział brodaty mężczyzna.

Pomyślałem sobie że chce przeżyć jakąś przygodę swojego życia, dopiłem napój z kufla i wyszedłem z karczmy.
Znalazłem ten portal, stanąłem przed nim, wziąłem głęboki oddech i wskoczyłem do środka zapominając o wszystkim.

--- Koniec cytatu ---

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Arterius:
Arterius długo już przebywał w tej karczmie. Dzień w dzień, noc w noc, nie mając domu, nie mając rodziny, nie mając nawet grosza przy duszy, nie pozostawało mu nic, jak zdechnąć pod ladą.
Popijał akurat ostatnie piwo tego wieczoru, które postawił mu jakiś pijak, rozmyślając nad swoim istnieniem. Wtedy też usłyszał o portalu, o portalu do miejsca, gdzie mógł się odkuć, gdzie nikt go nie znał, nikt nie potępiał.
- I tak niewiele mnie tu już spotka, prócz śmierci. Co mi szkodzi? - mruczał pod nosem, gdy swe pierwsze chwiejne kroki stawił w kierunku portalu. Doszedł do niego, potem obejrzał bacznie i, bez większego zastanowienia, wszedł do niego, z nadzieją na lepsze jutro.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej