Tereny Valfden > Dział Wypraw
Drum
Gordian Morii:
-Dobra idź. Mi się nigdzie nie spieszy.- rzekł elf i usiadł na ławeczce strażników zganiając jednego z mniej rozgarniętych młodych stróżów porządku.
Devristus Morii:
Spojrzałeś w stronę wyjścia z miasta i zobaczyłeś tam stojącego Devristusa z dwoma klaczami.
Ruszamy?
Gordian Morii:
-Jedziemy.- potaknął elf wskakując w siodło. -Dalej.- szepnął do klaczy i lekko puknął ją piętami w boki. Ruszyli.
Devristus Morii:
Mijaliśmy stepy, sawanny, pustynie, góry, doliny, morza i oceany. A najlepsze to było to, ze to była makieta postawiona na drodze do owego miasta.
Słyszałem, że zaatakowano obóz OV
Gordian Morii:
-Obóz? pfff- zadrwił elf -Nasz przepięknie ulokowany w malowniczych górach Fort został najechany przez pewnych niezbyt rozgarniętych przybyszów nie wiadomo skąd. Był wśród nich mag a właściwie on nimi dowodził toteż mieli przewagę. Nawet udało im się mnie ranić...- rzekł przeglądając się przez ramię. -Gdybym tak znał kilka zaklęć i parę magicznych sztuczek jak nadużywana przez was teleportacja to zapewniam, że część z nich o wiele szybciej zeszłaby z tego łez padołu i być może mniej wiernych zasadą OV ludzi zginęłoby broniąc swego drugiego domu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej